Stare windy na śmietnik
23 października 2009
W wariancie pesymistycznym tylko dwa lata mają spółdzielnie mieszkaniowe i administracje budynków na wymianę wszystkich wind, które mają więcej niż dwadzieścia lat bądź nie spełniają unijnych wymogów.
Jeśli uda się wynegocjować inny termin graniczny wymia-ny, będzie na to czas nawet do 2023 roku.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Na razie jednak białołęckie spółdzielnie nie radzą sobie z finansowaniem takich zakupów.
Winda bezpieczna według UE to taka, która ma po-dwójne drzwi, nie ma ruchomej podłogi i nie może jechać przy otwartych drzwiach. Każda winda, która nie odpowia-da takiemu opisowi, musi zostać wymieniona na nową. Dodatkowym wymogiem jest wiek - dźwig nie może mieć więcej niż 20 lat. Rok 2012 jest nieprzekraczalnym ter-minem ich wymiany. Skala przedsięwzięcia jest duża - w Polsce jest to 40 tysięcy wind, z czego jedna czwarta w samej tylko Warszawie. Za dużym projektem idą też duże pieniądze - wymiana jednej windy to koszt około 130-150 tysięcy złotych.
Skąd na to wziąć pieniądze? Spółdzielnie mieszkaniowe koszty wymiany dźwi-gów pokrywać mogą z funduszy remontowych. Rzadko którą spółdzielnię stać jednak na jednorazową akcję wymiany, dlatego wyjściem jest rozłożenie remontów na kolejne lata i przesunięcia budżetowe. Gorzej, jeśli zasoby spółdzielni bądź wspólnot na takie rozwiązanie nie pozwalają. Wtedy wyjścia są trzy: wyłączenie windy z użytkowania do czasu uzbierania środków, zaciągnięcie kredytu bądź sięg-nięcie po fundusze unijne.
- Wymiana wind odbywa się zgodnie z obowiązującym planem remontów, który tworzony jest w oparciu o wyniki opinii technicznych Urzędu Dozoru Technicznego. W ubiegłym roku przeprowadzono 33 remonty oraz np. w osiedlu Poraje wyremon-towano 12 wind - mówi wiceprezes RSM Praga Tomasz Jankojć. - Koszt komplet-nego remontu czy też wymiany jednej windy, to wydatek 120-150 tys. złotych w zależności od zakresu towarzyszących prac budowlanych. Remonty wind można umieszczać we wnioskach rewitalizacyjnych dofinansowywanych z funduszy Unii Europejskiej. Spółdzielnie nie mogą tam być bezpośrednimi wnioskodawcami - akces do programu pomocowego zgłaszają za pośrednictwem jednostek samorzą-dowych, w naszym wypadku jest to miasto stołeczne Warszawa. RSM Praga zgłosiła swoje uczestnictwo do odpowiedniego programu pilotowanego przez dzielnicę Tar-gówek - czekamy na rozstrzygnięcia. Jednocześnie bez względu na losy wniosku przygotowujemy całościową inwentaryzację dźwigów w naszych zasobach, która będzie podstawą do spójnego programu remontów wind. Problemem zawsze będzie finansowanie tych remontów, bowiem biorąc pod uwagę średni koszt 140 tys. i liczbę lokali, które obsługuje dźwig (25-30), to obciążenie na jeden lokal oscyluje w granicach 5 tys. złotych. Przy średnim metrażu lokalu 44 m2 i wpłacie 1,50 zł za m2 - czas gromadzenia środków wyniesie ponad sześć lat - podsumowuje wicepre-zes Jankojć.
wt, bk
.







































