Stare Bemowo nie ma gdzie się bawić
16 kwietnia 2013
- Na Starym Bemowie w ogóle nie ma placów zabaw. Słyszałam, że władze dzielnicy mają w planach budowę nowych. Czy tutaj powstanie chociaż jeden? - pyta "Echo" pani Agata.
Głośne bębnienie w Art Bemie
"Bemowo. To lubię!" - to cykl, w którym prezentujemy charakterystyczne miejsca w dzielnicy. Nie zawsze estetyczne - ale zawsze niepowtarzalne, które wyróżniają Bemowo na tle innych warszawskich dzielnic. Czekamy na opinie (redakcja@gazetaecho.pl, 22 614-58-28) - co lubisz na Bemowie? W tym wydaniu Bemowskie Centrum Kultury i nauka gry na bębnach.
Chodzimy po lesie, spacerujemy. Dziwi mnie to, że blisko są dwa przedszkola, trochę dalej szkoła przy Thommego, a nigdzie nie ma placu zabaw. Czyżby wszystkie dzieci przyjeżdżały z daleka i nie było potrzeby budowania placu zabaw? - pyta czytelniczka.
Dodaje, że za blokami przy ul. Kaliskiego jest huśtawka. - Stara i zdezelowana. Niezbyt bezpieczna - mówi.
- Teren, na którym stoi huśtawka należy do Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. Rzeczywiście ta huśtawka nie spełnia obecnych norm i powinna być wymieniona lub zdemontowana - odpowiada Mariusz Gruza z bemowskiego ratusza. A Wojskowa Agencja Mieszkaniowa potwierdza - huśtawki znajdujące się przy ul. Kaliskiego 47 zostały przeznaczone do likwidacji, która nastąpi w najbliższym czasie. A dzieci nie dostaną nic w zamian.
Mariusz Gruza dodaje, że szanse na plac zabaw są, ale w przyszłym roku. W tym oprócz budowy Skweru Sportów Miejskich urząd dzielnicy nie planuje żadnych nowych inwestycji w sprzęty dla najmłodszych.
kz
.









































