Solówa małolatów przed bemowskim gimnazjum
23 marca 2012
Kiedyś się wychodziło "na solówę". Jak się to teraz nazywa, Fulik nie wie, ale tradycja jest tradycją i na Bemowie ją kultywują.
Hulajnogą na czerwonym świetle. Wypadek na rogu Powstańców i Człuchowskiej
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji wyjaśnili okoliczności kolizji, do której doszło na ul. Człuchowskiej w Warszawie. Kierujący hulajnogą elektryczną wjechał na przejazd rowerowy przy czerwonym świetle i doprowadził do zderzenia z toyotą, po czym obaj uczestnicy opuścili miejsce zdarzenia.
Natychmiast skierowano tam załogę mundurowych. Na miejscu okazało się, że na lekcji chłopaki się pożarli między sobą, a zasadniczy rozwój akcji nastąpił na przerwie. Wtedy to Amadeusz R. rzucił się na swojego kolegę bijąc go pięściami po twarzy. Reszta klasy stworzyła zwarty krąg, przyglądając się całej sytuacji. Klasyka, jednym słowem. Widowisko spartolił belfer, który rozdzielił chłopaków, a rywal Amadeusza (czyżby Salieri?) trafił z obitą facjatą do szpitala.
Natomiast siedemnastoletni amator Fight Clubu wpadł pod opiekuńcze skrzydła bemowskich policjantów. Co się z nim stanie, orzeknie sąd.
TW Fulik
na podstawie informacji policji








































