Śmietnik za drzwiami
26 marca 2010
Przyzwyczajenia niektórych mieszkańców bardzo dziwią innych. Szczególnie gdy idąc do pracy mijają wypchane worki ze śmieciami, które stoją na korytarzu. Lenistwo śmierdzi z daleka.
- Od dłuższego czasu obserwuję, jak niektóre osoby z mojego piętra wystawiają worki pełne śmieci za drzwi, na korytarz.
Na Białołęce ruszyły badania gruntu pod budowę metra M4
Na Białołęce rozpoczęły się badania geologiczne pod planowaną linię metra M4. Specjaliści wykonają setki odwiertów i sondowań, które pozwolą poznać warunki gruntowe oraz przygotować projekt nowej trasy łączącej Białołękę z Wilanowem.
Niech inni wąchają - mówi miesz-kanka bloku na Odkrytej. - To straszne lenistwo, ale i chamstwo, nie wynieść własnych śmieci, które stoją tam cały dzień albo dwa. Niech sobie w mieszkaniu potrzymają ten śmietnik - dodaje oburzona kobieta.
Jak się okazuje, założenie butów i krótki marsz do śmietnika, to zadanie ponad siły dla wielu naszych ziomków, a śmieci wystawione na korytarz śmierdzą i przeszkadzają innym. Szczególnie gdy stoją tam cały dzień, a nawet dłużej. Leniuchy postępują według zasady - śmierdzi w mieszkaniu, to wystawię je na korytarz.
- Często zwracamy się do mieszkańców z prośbą o usunięcie śmieci z koryta-rza. Reakcje są różne. Jedni się dostosują, inni nie. Nie mamy prawa karać za takie zachowanie - mówi Tomasz Jabłoński, administrator osiedla Odkryta 29. - Wynosić za nikogo takich worków też nie będziemy, bo zaraz pojawiłyby się głosy, że było tam coś cennego lub byłaby to zachęta do powielania takiego zachowania, bo prze-cież ktoś posprzątał - dodaje administrator.
Najskuteczniejsza byłaby prawdopodobnie zbiorowa interwencja sąsiadów. Mo-że codziennie ktoś powinien zapukać do drzwi takiego delikwenta i poprosić o wy-noszenie śmieci. Natarczywość sąsiadów mogłaby okazać się całkiem skuteczna, bo nie czekając na dzwonek do drzwi w sprawie śmieci, lokator wolałby pofatygować się do śmietnika, zamiast słuchać ciągłych wymówek. No chyba że jest skończonym chamem i zamiast posłuchać, jeszcze wszystkich pukających zwymyśla. Niestety, trzeba się i z tym liczyć, ale próbować warto.
bk
.












































