Śmieciowisko
14 grudnia 2007
Na ulicy Olbrachta, na odcinku położonym między Powstańców Śląskich a Kiermaszową jest nielegalne wysypisko śmieci - alarmuje jedna z Czytelniczek "Echa".
Sarny kontra deweloperzy. Czy przyroda przetrwa napór betonu?
Na warszawskim Chrzanowie wciąż można spotkać sarny, choć wokół rosną nowe osiedla. Mieszkańcy pytają, co stanie się ze zwierzętami, gdy przyroda przegra z betonem. Radni apelują o przeniesienie zwierząt, a Lasy Miejskie odpowiadają: sarny radzą sobie w miastach.
Od naszej rozmówczyni dowiedzieliśmy się, że to miejsce już kilkakrotnie było sprzątane. Niestety śmieci znowu powracają.
Rzecznik prasowy bemowskiego urzędu powiedział "Echu", że wydział ochrony środowiska zajmie się tą sprawą jak najszybciej. - Poprosimy Zarząd Oczyszczania Miasta, by uprzątnął śmieci i przywrócił temu miejscu dawny wygląd - mówi Krzysz-tof Zygrzak.
Problem z nielegalnymi wysypiskami nieprędko się skończy. Ciężko jest przy-łapać sprawców na gorącym uczynku. Straż miejska i policja mają poważniejsze sprawy na głowie i za mało funkcjonariuszy.
Śmietniska zapewne znikną w następnych pokoleniach. Może nadejdzie taki dzień, kiedy naszej młodzieży wstyd będzie zapraszać do Polski gości z Europy. Może wtedy sami przestaną śmiecić. Wtedy ich dzieci mają szansę urodzić się w znacznie bardziej zadbanym mieście. Oby! Tymczasem musimy z tym żyć i ścigać brudasów. A przecież za oczyszczenie terenu płacą wszyscy, również ci, którzy go zanieczyszczają. Znacznie więcej, niż gdyby wyrzucili śmieci do kosza.
Agnieszka Pająk-Czech
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |












































