Siódmy cud świata w Wawrze
6 listopada 2009
Ostatnimi czasy namnożyło się nam cudów. Jakby było mało cudu w Sokółce, "cudów" dziejących się na budowie basenu w Aninie, to przybył nam kolejny cud. Tym razem w Wawrze. I to na dodatek od razu siódmy cud świata.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Wszystkim niedowiarkom, którzy sądzą, iż kolej ma tylko wozić pa-sażerów, a nie hodować jakieś sadzonki, radzimy wybrać się na stację Wawer i wy-soko zadzierając głowy podziwiać zaczątek tego ogrodu, jaki objawił się na dachu wiaty osłaniającej peron. Zresztą na załączonych zdjęciach widać chyba wyraźnie bujną roślinność krzewiącą się na wspomnianej wiacie. Możemy być pewni, iż państwowa kolej na wiosnę zadba, by była ona jeszcze piękniejsza i bujniejsza. Je-żeli okażemy cierpliwość i pozwolimy PKP na dalszą hodowlę, na pewno doczekamy się także nie tylko bujnej trawy, ale też krzewów i drzewek. Jakby tego było mało PKP rozpoczęło w mrokach przejścia podziemnego na tej stacji eksperymentalną, mocno zbliżoną do hodowli pieczarek, hodowlę buteleczek z nadwiślańskim winem, czyli z Żołądkową Gorzką. Na razie udało się wyhodować same buteleczki, ale jest szansa, że na wiosnę obrodzą już pełne, wypełnione aromatycznym nektarem.
(a)

W Wawrze wyrosły nam wspaniałe ogrody Semiramidy
![]() A w półmroku przejścia podziemnego zamie-nionego przez naszych niedocenionych graffi-ciarzy we wspaniałą galerię PKP rozpoczęło eksperymentalną hodowlę... |
![]() ... buteleczek z żołądkową gorzką. |











































