Siatkarze w natarciu
4 grudnia 2009
Czy panowie z Białołęki będą wkrótce tak popularni jak dziewczyny z Legionowa? Czas pokaże, ale póki co forma ich nie opuszcza, a plany mają bardzo ambitne. A wszystko dzięki temu, że w zagłębiu siatkówki na Woli zabrakło dla nich miejsca.
Veturilo na Zielonej Białołęce to kompromitacja
Na wschodniej Białołęce jest tylko jedna stacja Veturilo. Dla terenów zamieszkałych przez blisko 70 tysięcy mieszkańców jest to zdecydowanie za mało. Jest pomysł, aby to zmienić.
Mieszkańcy mogą ich wspierać i kibicować na meczach, które rozgrywane są także w naszej dzielnicy. Treningi drużyny odbywają się od poniedziałku do piątku (głów-nie w godz. 19-21) w Białołęckim Ośrodku Sportu przy ul. Strumykowej 21. Tutaj również mieszkańcy mogą zobaczyć zawodników podczas rozgrywanych meczów.
- Nasz zespół posiada wielu młodych, zdolnych i perspektywicznych zawodni-ków oraz tych już bardziej doświadczonych i utytułowanych, jak dwóch wicemis-trzów Polski z AZS Olsztyn (Łukasz Szablewski oraz Maciej Alancewicz) - mówi To-masz Sajewski zajmujący się promocją zespołu.
W listopadzie stowarzyszenie przejęło drugoligową drużynę siatkarzy seniorów i licencję na grę w rozgrywkach II ligi od MOS Wola Warszawa. - Drużyna została przeniesiona na Białołękę z kilku istotnych powodów. W poprzednim klubie nie było nawet podstawowych warunków treningowych związanych z brakiem wolnego miej-sca w hali. Mimo podjętych prób nie udało się pozyskać sponsora, a zawodnicy łącznie z trenerem byli największymi darczyńcami klubu - mówi Tomasz Sajewski.
Pomimo przeciwności, które trzeba było pokonać drużyna zajęła pierwsze miej-sce po rundzie zasadniczej, czym udowodniła, że warto w nią zainwestować. Za-wodnicy byli najlepsi aż 16 razy, wygrywając 16 meczów z 18 rozegranych.
Inicjatorami powstania drugoligowego zespołu przy młodzieżowym klubie MOS Wola był prezes Zbigniew Śliwiński oraz grający trener Piotr Szulc. Po zakończeniu sezonu zdecydowali, że trzeba zapewnić drużynie z takimi perspektywami lepsze warunki. Dlatego też podjęli decyzję o przeniesieniu drużyny w miejsce, gdzie bę-dzie miała szansę na rozwój. - Wybór padł na Białołękę, głównie dzięki znalezieniu pieniedzy na istnienie drużyny - mówi Piotr Szulc, trener KS Białołęka. - Warto pod-kreślić, że nasz zespół wygrał już piąty mecz z rzędu i obecnie jest w bardzo dobrej formie - informuje Tomasz Sajewski.
Kolejne mecze będą rozgrywane po nowym roku. Wszyscy miłośnicy siatkówki mogą śledzić rozgrywki drużyny i zapoznać się z terminarzem grupowym na stronie internetowej klubu www.asvolley.pl.
- W tym sezonie skład zespołu jest już zamknięty. Zespół stanowią młodzi za-wodnicy wsparci doświadczonymi graczami. Po ściągnięciu do drużyny środkowych bloku Sokołowskiego (rocznik '89) oraz Krakowiaka (również '89) skład drużyny jest kompletny - mówi Tomasz Sajewski. - Naszym celem jest wywalczenie awansu do pierwszej ligi w ciągu dwóch lat, a w przeciągu czterech lat walka o awans do ekstraklasy - zapowiada trener Piotr Szulc.
Głównym sponsorem klubu jest urząd dzielnicy. Wsparcia udzielają też firmy AG Complex, Graco, Palfinger.
bk
Najbliższe mecze
- 5 grudnia z liderem Pekpolem Ostrołęka w Białołęckim Ośrodku Sportu
- 12 grudnia z AZS II UWM Olsztyn w Olsztynie
- 19 grudnia z Wilgą Garwolin w Białołęckim Ośrodku Sportu)

Górny rząd (od lewej): Paweł Sutyniec, Maciej Alancewicz, Robert Iliński, Jakub Korpak, Łukasz Szablewski, Piotr Szulc (kapitan/trener/manager), Sławomir Kurpiński (wiceprezes klubu).
Dolny rząd (od lewej): Michał Olasz, Adam Mazur, Paweł Kowal, Grzegorz Krakowiak, Łukasz Flak (masażysta)..









































