Sąd: Wnuszyńska jest radną. Klimiuk: nie złożyła ślubowania
12 lipca 2017
Wygaszenie mandatu Lucyny Wnuszyńskiej przez wojewodę jest nieprawomocne, a tym samym nie podlega wykonaniu - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Przypomnijmy, że przewodniczący rady Wiktor Klimiuk (PiS) od wielu miesięcy nie chce dopuścić do udziału w sesjach radnej Lucyny Wnuszyńskiej. Tym samym Klimiuk utrzymuje pat w radzie dzielnicy, dzięki któremu nie został odwołany z funkcji przewodniczącego.
Wojewoda postanowieniem zastępczym wygasił mandat Wnuszyńskiej, ale radna odwołała się do sądu.
Daniszewska zakorkowana. Potrzebne są dodatkowe pasy dla skręcających
Na skrzyżowaniu ulic Daniszewskiej i Annopol wprowadzono sygnalizację świetlną, która utrudnia mieszkańcom jazdę do pracy. Światło zielone dla wyjeżdżających z ul. Daniszewskiej jest zbyt krótkie, co ma wpływ na korkowanie się nie tylko tej ulicy, ale też Białołęckiej.
Wnioskowała m.in. o wstrzymanie wykonania zaskarżonego postanowienia wojewody. Sąd odmówił pisząc w uzasadnieniu m.in.: "skoro skarżąca skorzystała z prawa wniesienia skargi, to zaskarżone zarządzenie zastępcze wojewody jest nieprawomocne, a tym samym nie podlega wykonaniu".
Tłumacząc na język zrozumiały dla większości - do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia przez sąd Lucyna Wnuszyńska jest radną i może wykonywać swój mandat.
Tymczasem przewodniczący Klimiuk zapowiada, że nadal nie będzie dopuszczał jej do głosowań. - Wnuszyńska jest radną i ma mandat, ale nie może głosować, bo nie złożyła ślubowania w terminie. Dopóki nie będzie wyroku sądu, że radna może złożyć ślubowanie po terminie, to nie mogę dopuścić jej do głosowań, bo bym przekroczył swoje uprawnienia - twierdzi Klimiuk.
(red)
.






































