Rząd chce opodatkować... korki przy centrach handlowych
29 października 2019
Rząd pracuje nad nowym podatkiem, który musiałby poskutkować podwyżkami czynszów w galeriach, a co za tym idzie - także cen w sklepach.
O pomyśle na nowy podatek poinformowała we wtorek w Radiu Zet minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz. Chodzi o daninę, które wielkopowierzchniowe sklepy miałyby płacić "nie od obrotu, od poziomu uzyskiwanych dochodów, ale od trudności, jakie taki sklep wielkopowierzchniowy tworzy w tkance miejskiej".
Jak każdy podatek nałożony na firmy, także ten uderzyłby w ich klientów.
Ratusz wyrzuci stare auta ze Śródmieścia, Woli i Pragi
Warszawski ratusz zamierza w przyszłym roku utworzyć strefę czystego transportu, po której będą mogły poruszać się wyłącznie pojazdy spełniające odpowiednie normy emisji spalin. Strefa obejmie nie tylko centrum miasta, ale także Muranów, Powiśle, Pragę, Saską Kępę i Kamionek oraz znaczną część Woli i Ochoty.
Centra handlowe podniosłyby czynsze swoim klientom, zaś ci - ceny, co szczególnie odczuliby najbiedniejsi klienci marketów i hipermarketów. Według słów minister Emilewicz projekt kolejnego podatku może zostać dopracowany jeszcze w tym roku.
- Ile to się trzeba natrudzić, żeby zamiast prostego podatku od przychodu (siłą rzeczy galerie w centrach miast zapłacą dużo większy) wprowadzić podatek "od trudności" - krytykuje na Twitterze dr hab. Robert Gwiazdowski, znany warszawski doradca podatkowy.
(dg)
.







































