Rozkład jazdy, czyli fikcja
4 kwietnia 2008
Kto z nas tego nie zna? Czekamy na autobus kwadrans, a potem przyjeżdżają wszystkie razem. Pech czy fatalnie ułożone rozkłady? - To wina korków na Modlińskiej i szybko sytuacja się nie poprawi - informuje Zarząd Transportu Miejskiego.
Dwulatek nie był kąpany od kilku dni. Policja odebrała dziecko
Policjanci niejednokrotnie interweniują w związku z informacjami o niepokojącym zachowaniu rodziców lub opiekunów zajmujących się dziećmi. Tym razem o pomoc poprosiła pracowniczka ośrodka wsparcia kobiet, zaniepokojona zachowaniem jednej z podopiecznych. 36-latka została przewieziona do szpitala, gdzie objęto ją specjalistyczną pomocą, a dziecko trafiło do pieczy zastępczej.
Kiedy chcę się dostać np. do Legionowa, czekam na autobus nieraz 20 minut, a podróżuję poza szczytem. Te rozkłady jazdy to paranoja! - skarży się jedna z Czytelniczek.
Rzeczywiście, po godzinie 10 autobusy w stronę Legionowa wedle rozkładu powinny przyjeżdżać co 10 minut. Jednak rzeczywistość ma się nijak do ustalonego rozkładu. Autobusy podjeżdżają jeden za drugim.
- To wina porannych korków na Modlińskiej. Autobusy są znacznie opóźnione, więc kierowcy nadrabiają czas, jak mogą. Nie korzystają z wyznaczonych przerw na pętli, tylko od razu wracają. Dopóki sytuacja na Modlińskiej się nie poprawi, ciągi autobusowe pozostaną. Nie jest to wina źle rozplanowanych rozkładów jazdy - mówi Igor Krajow z ZTM.
- Czasami opóźnienie sięga aż jednego "kółka". Spieszymy się, jak możemy, żeby nadrobić stracony czas, ale nawet przez cały dzień jest to niewykonalne. Kie-dy jesteśmy już blisko dobicia do rozkładu, znowu stajemy w korku. Obsługa tych linii jest dla nas koszmarem. Poświęcamy nasze przerwy śniadaniowe, by chociaż trochę zyskać na czasie - mówi jeden z kierowców pokonujących trasę z Żerania do Legionowa.
Stare, zdezelowane ikarusy aż skrzypią z przeciążenia. Przypomnijmy, że w wakacje powinno zostać zlikwidowane wąskie gardło na ul. Modlińskiej przy wjeź-dzie do miasta od strony Legionowa. Ta inwestycja powinna rozładować korki w tym rejonie. Jednak największe zmiany czekają ul. Modlińską najwcześniej za dwa lata. Dopiero wtedy rozkład jazdy będzie miał szansę nie być fikcją.
Agnieszka Pająk-Czech
.




































