Rekiny też zapraszają
9 lipca 2010
Wakacje w pełni, a więc warto wziąć pociechę za rękę i wybrać się do warszawskiego zoo, aby zobaczyć egzotyczne zwierzęta oraz gwarantujące niezapomniane przeżycia rekinarium.
Nie musimy się obawiać, że staniemy się przysma-kiem rekinów.
Zielona Marszałkowska: piękna na obrazku, zakorkowana w rzeczywistości
Tramwaje wróciły na Marszałkowską, a warszawski Zarząd Dróg Miejskich zapowiada, że wkrótce rozpoczną się prace nad jej zieloną metamorfozą. Zmiany mają być częścią projektu "Nowe Centrum Warszawy". Jak na te zapowiedzi reagują mieszkańcy?
Spokojnie, tu krew się nie poleje. Warszawskie drapieżniki oddziela od oglądających dziesięciometrowa szyba o grubości około 14 cm. Te ryby nie są głodne, gdyż zadbano, aby nie miały pu-stego żołądka. A niektórzy szczęśliwcy na własne oczy mogą ujrzeć nurków, serwujących żarłokom je-dzenie. Akwarium mieści 140 tysięcy litrów wody, pięć ton skał i specjalnego piasku oraz kilka gatun-ków egzotycznych glonów. Zamieszkały tu cztery re-kiny żarłacze czarnopłetwe, pochodzące z Oceanu Spokojnego. Oprócz nich są jeszcze: rekin tawrosz piaskowy, dwa orlenie cętkowane, osiem rekinów dywanowych i argusy.
Obok spotkamy parę hipopotamów: Hugona i Anielę, którzy chłodzą się w ba-senie. Nie można zapomnieć też o sympatycznej małej foczce, która najbardziej zachwyca dzieci. Ten, kto się wybierze do warszawskiego zoo, spędzi tu co najm-niej kilka godzin. Jestem pewna, że na jednej wizycie się nie skończy.
Ewa Krzysiak

Foczka jest ulubienicą dzieci.
























































