Przenieśli stację Veturilo. Winni wandale
11 kwietnia 2018
Zdemontowana na zimę wypożyczalnia nie wróciła przed teatr Rampa. Drogowcy znaleźli dla niej nowe miejsce.
Pełnomocnik prezydent Warszawy ds. komunikacji rowerowej Łukasz Puchalski poinformował, że mieszkańcy Targówka mogą już korzystać z wypożyczalni Veturilo, która powstała na rogu Wincentego i Kołowej. W pobliżu nie ma żadnego fragmentu drogi ani pasa dla rowerów, więc rowerzyści powinni korzystać z jezdni.
Drogowy rekord absurdu. Mieszkańcy oburzeni
Mieszkańcy ulicy Bukowieckiej z niedowierzaniem obserwują zmiany w organizacji ruchu. Wzdłuż jezdni ustawiono rzędy betonowych bloczków, które skutecznie uniemożliwiają możliwość parkowania przy posesjach. Choć oficjalnie mają one uspokajać ruch, wśród mieszkańców i radnych narasta przekonanie, że prawdziwy cel jest zupełnie inny.
Najbliższe miejsca, w których można oddać jednoślad, to pętla autobusowa Targówek, rejon Ossowskiego i Prałatowskiej oraz rondo Żaba.
Wandale górą
To nie pierwszy raz, gdy wandale postawili znak zapytania nad sensownością Veturilo na Targówku. Wypożyczalnia na Wincentego powstała kosztem innej, zdemontowanej sprzed teatru Rampa. Jak dowiedzieliśmy się w Zarządzie Dróg Miejskich, powodem przeniesienia rowerów były częste dewastacje i kradzieże. To nie pierwszy raz, gdy wandale postawili znak zapytania nad sensownością Veturilo na Targówku.
Trzy lata temu Zarząd Transportu Miejskiego, nadzorujący wówczas sieć publicznych wypożyczalni rowerów, rozważał likwidację stacji na rogu Radzymińskiej i Piotra Skargi. Była ona wówczas najpopularniejsza w dzielnicy, więc samorządowcy uznawali ten plan za duży uszczerbek w wizerunku dzielnicy. Ostatecznie z pomysłu zrezygnowano. Wypożyczalnia stoi do dziś.
(dg)
.








































