Rowerzysta bez kasku potrącony. Strażnicy ratowali poszkodowanych
31 lipca 2026
Strażnicy miejscy udzielili pomocy uczestnikom wypadku na skrzyżowaniu ulic Ratuszowej i Namysłowskiej. Ranny rowerzysta bez kasku doznał obrażeń głowy, a wsparcia wymagała także kierująca samochodem, która była w silnym szoku.
We wtorek, 28 lipca, strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego podczas poszukiwań osoby zaginionej zauważyli na skrzyżowaniu ulic Ratuszowej i Namysłowskiej leżący rower, zatrzymany na jezdni samochód oraz grupę zdenerwowanych osób. Świadkowie poinformowali funkcjonariuszy, że chwilę wcześniej doszło tam do zderzenia samochodu z rowerzystą.
Najbardziej poszkodowany był rowerzysta, który doznał urazu głowy. Mężczyzna nie miał na głowie kasku ochronnego. Strażnicy zatamowali obfite krwawienie, opatrzyli dwie rany i monitorowali jego stan do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
Pomocy potrzebowała także kierująca samochodem
Silny stres przeżywała również kierująca samochodem uczestniczącym w zdarzeniu. Kobieta była w szoku, nie mogła opanować emocji i wielokrotnie przepraszała rowerzystę za całą sytuację.
Strażnicy uspokajali kierującą, zabezpieczyli miejsce zdarzenia i kierowali ruchem, ponieważ na skrzyżowaniu szybko utworzyły się utrudnienia. Po przyjeździe karetki ratownicy przejęli opiekę nad rowerzystą, a następnie zajęli się także kierującą samochodem. Dalsze czynności na miejscu prowadzili policjanci.
Kask może ograniczyć skutki wypadku
Straż miejska przypomina, że w Polsce rowerzyści poniżej 16. roku życia mają obowiązek jazdy w kasku ochronnym. Jednocześnie zachęca wszystkich użytkowników rowerów do korzystania z kasków, które mogą znacząco ograniczyć skutki uderzenia oraz zmniejszyć ryzyko poważnych urazów głowy, a nawet śmierci.
Red


































