Pijana kierująca uszkodziła kilka aut i uciekła
30 lipca 2026
51-letnia mieszkanka Targówka uszkodziła kilka zaparkowanych samochodów i motocykl, po czym porzuciła auto i uciekła. Policjanci odnaleźli ją z pomocą psa tropiącego i zatrzymali. Kobieta usłyszała już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
W nocy z soboty na niedzielę policjanci z Targówka otrzymali zgłoszenie o porzuconej przy ul. Poborzańskiej uszkodzonej Lancii bez przedniego koła. Ustalili, że kierująca tym pojazdem wcześniej uszkodziła sześć zaparkowanych samochodów oraz motocykl przy ul.
Szczątki pod chodnikiem na Okrzei. Archeolodzy odkryli dawny cmentarz
Podczas przebudowy ul. Okrzei robotnicy natrafili na ludzkie szczątki. Badania archeologiczne wykazały, że w tym miejscu znajdował się fragment przykościelnego cmentarza, na którym przed wiekami chowano mieszkańców Pragi i Skaryszewa. Po zakończeniu prac archeologicznych szczątki zostały ponownie pochowane - tym razem na Cmentarzu Północnym.
Łabiszyńskiej, a następnie uciekła z miejsca zdarzenia.
Podejrzewając, że sprawczyni może być nietrzeźwa, funkcjonariusze rozpoczęli jej poszukiwania. W działaniach wykorzystano psa tropiącego. Równocześnie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego wykonali oględziny porzuconego auta, które następnie zabezpieczono na parkingu depozytowym.
Policjanci zatrzymali 51-latkę w mieszkaniu
Mundurowi szybko dotarli do mieszkania przy ul. Rembielińskiej, gdzie przebywała poszukiwana kobieta. 51-latka początkowo nie chciała otworzyć drzwi. Dopiero po informacji o planowanej interwencji straży pożarnej wpuściła policjantów do środka.
Funkcjonariusze wyczuli od niej zapach alkoholu. Pierwsze badanie alkomatem wykazało prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Kobieta przyznała, że po imprezie u koleżanki chciała wrócić samochodem do domu. Została zatrzymana.
Usłyszała zarzut, grożą jej kolejne konsekwencje
Kolejne badania wykonane w komisariacie wykazały już ponad dwa promile alkoholu w organizmie 51-latki. Policjanci przewieźli ją do szpitala, gdzie pobrano krew do badań na obecność środków odurzających. Następnie trafiła do policyjnej izby zatrzymań.
Następnego dnia usłyszała zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Odpowie również za spowodowanie kolizji drogowej, a o wysokości tej kary zdecyduje sąd. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ.
Red
.





































