Zmusił nastolatka do wypłaty pieniędzy z bankomatu. Policja zatrzymała 40-latka
16 września 2026
Północnopraskim kryminalnym udało się zatrzymać 40-latka podejrzanego o zmuszenie 17-latka do wypłaty pieniędzy z bankomatu. Policjanci ustalili również, że mężczyzna miał na swoim koncie dwie kradzieże hulajnóg.
17-latek przebywał na stacji metra Dworzec Wileński, gdy został zaczepiony przez nieznajomego mężczyznę. Ten poprosił go o pieniądze na bilet, jednak chłopak odmówił. Mężczyzna nie odpuścił i zmusił nastolatka do wypłaty z bankomatu 50 zł, które następnie mu przekazał.
Szczątki pod chodnikiem na Okrzei. Archeolodzy odkryli dawny cmentarz
Podczas przebudowy ul. Okrzei robotnicy natrafili na ludzkie szczątki. Badania archeologiczne wykazały, że w tym miejscu znajdował się fragment przykościelnego cmentarza, na którym przed wiekami chowano mieszkańców Pragi i Skaryszewa. Po zakończeniu prac archeologicznych szczątki zostały ponownie pochowane - tym razem na Cmentarzu Północnym.
Informacja o zdarzeniu trafiła do policjantów z Pragi Północ. Mundurowi przesłuchali nastolatka i uzyskali od niego rysopis mężczyzny. Zabezpieczyli także nagrania z kamer monitoringu, na których został utrwalony jego wizerunek.
Monitoring pomógł ustalić podejrzanego
Kryminalni prowadzili własne ustalenia na terenie metra i współpracowali z policjantami pełniącymi tam służbę. Analiza monitoringu oraz innych prowadzonych spraw pozwoliła im wytypować 40-letniego mężczyznę. Policjanci ustalili, że może on mieć związek także z innymi przestępstwami dotyczącymi kradzieży.
- Policjanci szczegółowo przeanalizowali zgromadzone informacje i nagrania, a następnie wytypowali mężczyznę podejrzewanego o to zdarzenie - informuje nadkom. Paulina Onyszko. Kryminalni zatrzymali 40-latka na terenie warszawskiego metra.
Dalsze czynności z zatrzymanym prowadzili dochodzeniowcy. Na podstawie zebranego materiału procesowego przedstawili mu zarzuty dotyczące zmuszania 17-latka do określonego zachowania oraz dwóch kradzieży hulajnóg. Do kradzieży miało dojść na terenie metra Dworzec Wileński oraz w rejonie sklepu przy ulicy Kijowskiej na Pradze Północ.
40-latek przyznał się do zarzutów
Podczas przesłuchania 40-latek przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że pieniądze otrzymane od 17-latka oraz środki pochodzące ze sprzedaży skradzionych hulajnóg były mu potrzebne "na życie".
- Zatrzymany przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów i wyjaśnił, że potrzebował pieniędzy "na życie" - mówi nadkom. Paulina Onyszko.
Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Nadzór nad czynnościami prowadzonymi w tym postępowaniu prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ.
Red
.



































