Zostawiła rower na chwilę, złodzieje nie czekali
dzisiaj, 06:51
Wystarczyła chwila nieuwagi, by rower zniknął sprzed sklepu na Pradze-Północ. Dzięki szybkiej reakcji policji jednoślad wrócił do właścicielki, a sprawcy zostali zatrzymani.
"Okazja czyni złodzieja" - to przysłowie doskonale pasuje do sprawy, którą zakończyli policjanci z Pragi-Północ. Mundurowi zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy wykorzystali kilkuminutową nieobecność kobiety i ukradli pozostawiony bez zabezpieczenia rower. Do zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 20:00 przy ul. Kijowskiej.
Szybka reakcja policji i zatrzymanie sprawców
Na miejscu na funkcjonariuszy czekała właścicielka jednośladu. Wyjaśniła, że zostawiła rower na kilka minut przed sklepem, a po wyjściu już go nie było.
Policjanci natychmiast rozpoczęli ustalenia, również wśród pracowników ochrony. Dzięki sprawnym działaniom oraz współpracy z mężem pokrzywdzonej szybko namierzyli mężczyznę jadącego skradzionym rowerem.
Zarzuty dla dwóch obywateli Ukrainy
Zatrzymany 33-latek tłumaczył, że otrzymał rower od znajomego i zamierzał zastawić go w lombardzie. Trop doprowadził funkcjonariuszy do drugiego mężczyzny - 47-letniego obywatela Ukrainy, który został rozpoznany przez pokrzywdzoną.
Wartość skradzionego roweru oszacowano na 1300 złotych. Kobieta odzyskała swoją własność jeszcze tego samego dnia.
Konsekwencje prawne za kradzież i paserstwo
Obaj mężczyźni trafili do policyjnej izby zatrzymań. Byli pod wpływem alkoholu.
Następnego dnia usłyszeli zarzuty. 47-latek odpowie za kradzież, natomiast jego 33-letni rodak za paserstwo. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ.
Policja apeluje: zabezpieczaj rower
Sprawa zakończyła się szczęśliwie, jednak można było jej uniknąć. Niezabezpieczony rower to łatwy cel dla złodzieja. Policjanci przypominają, że nawet krótka chwila nieuwagi może narazić właściciela na straty. Warto zadbać o odpowiednie zabezpieczenie jednośladu.
Red

































