Powstańców coraz gorsza
25 września 2009
Z miesiąca na miesiąc ulica Powstańców Śląskich jest w coraz gorszym stanie technicznym. Mnóstwo dziur, nierówności, wystające lub zapadnięte studzienki kanalizacyjne. Co gorsza, niektóre dziury są łatane płytami.
Czy autobusy będą zabierać pasażerów spod ratusza Bemowa?
Mieszkańcy Bemowa skarżą się na tłok przy przystanku Metro Bemowo 02 i brak możliwości wsiadania do autobusów stojących pod ratuszem. ZTM zapowiada dodatkowe ławki, ale większych zmian na razie nie planuje.
Urzędnicy decydują o frezowaniu ulic, które są w znacznie lepszym stanie niż Powstańców Śląskich. Żaden z nich chyba nigdy tu nie zajrzał - mówi mieszkaniec Bemowa dzwoniący do redakcji "Echa".
Za stan ulicy Powstańców Śląskich odpowiada Zarząd Dróg Miejskich. Nie pla-nuje tu jednak żadnych frezowań.
- W tym roku na Bemowie nie będziemy już przeprowadzać frezowania. Na przyszły rok również niczego nie planujemy - rozwiewa wątpliwości Adam Sobieraj, rzecznik ZDM.
Na początku tego roku ZDM informował, że ma o wiele mniej pieniędzy na te-goroczne frezowanie ulic - wówczas była to kwota 68 mln zł. Tymczasem w ciągu roku miejscy radni przyznali na ten cel dodatkowe środki. W sierpniu przekazano 60 mln zł z zastrzeżeniem, że 5 mln ma zostać wydane jeszcze w tym roku. Oka-zuje się, że dla urzędników nie jest to proste. - Na dodatkowe frezowania otrzyma-liśmy pieniądze w sierpniu. Musieliśmy ogłosić przetarg nieograniczony. Podpisanie umowy z wykonawcą nastąpi dopiero w połowie października. A czas goni, niedługo zakończy się sezon remontowy. Wszystko zależy teraz od pogody. Jeżeli będzie nam sprzyjała, to uda nam się wykorzystać te 5 mln zł i wtedy reszta dodatkowych pieniędzy - 55 mln zł nie przepadnie. Będą one zarezerwowane w przyszłorocznym budżecie - dodaje Sobieraj.
"Eleganckie" łaty z płyt to zasługa Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. - Awarii wodociągów w Warszawie jest tak dużo, że nie nadążamy z re-gularnym przywracaniem nawierzchni do pierwotnego stanu. Dlatego po usunięciu usterki przykrywamy tymczasowo wykop. W miarę możliwości i sił staramy się na-prawiać naruszone wcześniej ulice - komentuje rzecznik MPWiK Bartosz Milczar-czyk.
W ten sposób tymczasowe rozwiązania i prowizorki na stałe wrastają w miejski krajobraz. ZDM ma pieniądze, ale nie nadąża z procedurami przetargowymi. MPWiK nie ma kim łatać dziur po sobie. I takie tłumaczenia mają wystarczyć war-szawiakom. A kierowcy niech przestaną marudzić, tylko zdejmą nogę z gazu i uwa-żają na dziury. I nawet niech nie próbują skarżyć miasta do sądu, gdy na wyrwie w asfalcie popsują sobie samochód - na odszkodowania na pewno nie będzie pienię-dzy.
apc

- Osiągamy dobre wyniki pomimo spowolnienia gospodarczego - powiedziała kilka dni temu
w studiu TVN Warszawa prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz.
I tego się kierowco trzymaj za każdym razem, gdy wpadniesz w dziurę..











































