Podpalił stragan przy cmentarzu. 53-latek zatrzymany
22 czerwca 2026
Policjanci z Żoliborza zatrzymali 53-letniego mężczyznę podejrzanego o podpalenie straganu przy ul. Powązkowskiej. Straty oszacowano na 30 tys. zł, a wobec zatrzymanego zastosowano dozór policyjny.
Kilka tygodni temu policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze jednego ze straganów ze zniczami znajdujących się w rejonie cmentarza przy ul. Powązkowskiej. Funkcjonariusze niezwłocznie udali się na miejsce, gdzie zastali płonącą wiatę handlową oraz prowadzone działania gaśnicze.
Fałszywy bratanek i policjant. Kolejna ofiara telefonicznego oszustwa
Dobrze zaplanowana manipulacja, łzy w słuchawce i dramatyczna historia, która mogła przydarzyć się każdemu. 88-letnia mieszkanka Żoliborza była przekonana, że pomaga bliskiemu członkowi rodziny w kryzysowej sytuacji. Przez telefon usłyszała o wypadku i pilnej potrzebie pieniędzy, a gotówka miała uratować "bratanka" przed więzieniem. Emocje wzięły górę, a fałszywy krewny i rzekomy policjant bez skrupułów wykorzystali jej zaufanie. Oszuści otrzymali 15 tysięcy złotych i tylko dzięki reakcji sąsiadki nie zdołali wyłudzić więcej.
Jak ustalono, zniszczeniu uległa część straganu, w której znajdowały się żywe i sztuczne kwiaty oraz wiązanki. Nadpalona została także część przeznaczona do sprzedaży zniczy i wkładów.
Policjanci ustalali przyczyny pożaru
Na miejscu trudno było określić źródło ognia. W wiacie nie było instalacji elektrycznej ani innych elementów, które mogłyby doprowadzić do powstania pożaru.
Po złożeniu zawiadomienia funkcjonariusze rozpoczęli ustalanie okoliczności zdarzenia oraz poszukiwania sprawcy. Sprawą zajęli się dzielnicowi i policjanci wydziału kryminalnego.
53-latek zatrzymany za podpalenie straganu
Kilka tygodni później śledczy ustalili, że pożar był wynikiem podpalenia. Zgromadzony materiał dowodowy wskazał na 53-letniego mężczyznę, który przebywał na terenie Bemowa.
Funkcjonariusze pojechali pod ustalony adres i zatrzymali podejrzanego. Po wykonaniu czynności procesowych usłyszał on zarzut zniszczenia pawilonu handlowego poprzez podpalenie.
Straty oszacowano na 30 tysięcy złotych
Według ustaleń śledczych właścicielka straganu poniosła straty w wysokości 30 tys. zł. Prokurator zastosował wobec 53-latka dozór policyjny.
Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Czynności w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.
Red
.










































