Pościg Górczewską za kierowcą BMW. "Szarpał się z policjantami"
13 października 2020
38-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej na Górczewskiej.
Funkcjonariusze zauważyli jadące ulicą Górczewską BMW. Pojazdem kierował znany policjantom z wcześniejszych zatrzymań 38-latek. Jak opowiadają - wiedzieli, że ma on cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami i nie powinien siadać za kierownicę.
Tu rodzi się najwięcej dzieci w Polsce
Warszawski szpital ginekologiczno-położniczy przy ul. Żelaznej po raz kolejny otrzymał certyfikat Szpitala Przyjaznego Dziecku. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Fundusz Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci (UNICEF) powołały tę inicjatywę, by wskazać placówki medyczne zapewniające najwyższe standardy opieki medycznej nad kobietą i noworodkiem.
Postanowili go zatrzymać używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierujący ich zignorował i przyspieszył. Rozpoczął się pościg.
Mężczyzna uciekał, nie stosując się do sygnalizacji świetlnej, przekraczając skrzyżowania na czerwonym świetle. W końcu na ulicy Płockiej zatrzymał auto i rzucił się do ucieczki pieszo. Kilka minut później został zatrzymany. - Mężczyzna stawiał czynny i bierny opór, szarpał się z policjantami, próbując się wyrwać - relacjonuje komisarz Marta Sulowska.
Nie miał prawa jazdy
38-latek trafił do wolskiej komendy. Mężczyzna decyzją starosty grójeckiego miał cofnięte uprawnienia. - Po zgromadzeniu materiału dowodowego podejrzany usłyszał zarzuty karne dotyczące niewykonania polecenia zatrzymania pojazdu oraz prowadzenia pojazdu po cofnięciu uprawnień - wyjaśnia policjantka.
(DB)
.










































