Pomysły na Wolumen
7 listopada 2008
Po ostatnim artykule w "Echu" dotyczącym uporządkowania bazaru na Wolumenie w redakcji rozdzwoniły się telefony. Czytelnicy byli oburzeni, że bazar ma zostać ucywilizowany.
Nowe mostki na Stawach Brustmana. Remont za pół miliona
Trwa remont mostków na Stawach Brustmana. Stare, zużyte przeprawy przechodzą do historii, a w ich miejsce powstaną nowe solidne kładki, z zachowaniem pierwotnego wymiaru i kształtu. Kiedy doczekamy się końca prac?
Jeżeli handel z samochodów zniknie, nikt nie będzie tu przy-chodził. A sprzedają tutaj osobiście rolnicy. Towar jest zawsze świeży i co najważ-niejsze o wiele tańszy niż gdziekolwiek. Przecież oni nie wykupią sobie pawilonu handlowego - to mija się z celem. Na bazarze zostaną tylko pośrednicy, którzy z pewnością wywindują ceny. To prawda, że po zakończeniu targu na terenie bazaru panuje straszny nieporządek. Sądzę jednak, że na to są inne metody. Powinien wkroczyć zarządca i kazać posprzątać - mówi oburzona mieszkanka Bielan.
Inny mieszkaniec podrzuca nawet pomysł na reorganizację bazaru: - Można na części terenu postawić pawilony handlowe, a część z wyznaczonymi boksami oddać w ręce rolników sprzedających z samochodu. Sprzedawca mógłby wtedy wnosić do administrującego kaucję za stoisko. Po zakończeniu handlu sprzedawca zgłaszałby się po jej odbiór. Administrator mógłby przychodzić na konkretne stanowisko, sprawdzić, czy miejsce jest uporządkowane i kaucję zwracać. To zapobiegłoby ca-łemu bałaganowi - mówi Czytelnik "Echa".
Pomysłów jest znacznie więcej. Jeszcze trochę czasu minie, zanim zapadną konkretne decyzje. Sprawę w dalszym ciągu będziemy śledzić. A swoją drogą - sądząc po liczbie telefonów - zainteresowanie mieszkańców jest ogromne. Może warto zorganizować spotkanie, na którym władze dzielnicy i właściciel bazaru wy-słuchaliby postulatów klientów?
Agnieszka Pająk-Czech
.









































