Policjanci uwolnili mężczyznę przygniecionego stalową szyną
23 października 2025
Szybka reakcja i profesjonalizm żoliborskich policjantów zapobiegły tragedii przy ulicy Dymińskiej. Funkcjonariusze uratowali mężczyznę przygniecionego stalową szyną ważącą około 600 kilogramów.
Podczas zabezpieczania miejsca, gdzie wcześniej znaleziono niewybuch, żoliborscy policjanci usłyszeli hałas i wołanie o pomoc. Gdy dotarli na miejsce, zobaczyli mężczyznę przygniecionego stalową szyną, która spadła mu na klatkę piersiową, uniemożliwiając oddychanie.
Szybka reakcja policjantów
Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej.
Fałszywy bratanek i policjant. Kolejna ofiara telefonicznego oszustwa
Dobrze zaplanowana manipulacja, łzy w słuchawce i dramatyczna historia, która mogła przydarzyć się każdemu. 88-letnia mieszkanka Żoliborza była przekonana, że pomaga bliskiemu członkowi rodziny w kryzysowej sytuacji. Przez telefon usłyszała o wypadku i pilnej potrzebie pieniędzy, a gotówka miała uratować "bratanka" przed więzieniem. Emocje wzięły górę, a fałszywy krewny i rzekomy policjant bez skrupułów wykorzystali jej zaufanie. Oszuści otrzymali 15 tysięcy złotych i tylko dzięki reakcji sąsiadki nie zdołali wyłudzić więcej.
Użyli metalowego pręta, by podważyć element konstrukcyjny i uwolnić mężczyznę. Następnie wezwali karetkę pogotowia, monitorując stan poszkodowanego do czasu przyjazdu ratowników.
Niewybuch na Żoliborzu
Policjanci z Żoliborza zabezpieczali teren przy ulicy Dymińskiej, gdzie podczas przebudowy jednego z budynków odnaleziono niewybuch. W trakcie działań usłyszeli wołanie o pomoc dobiegające z pobliskiego placu budowy. Ich szybka reakcja zapobiegła tragedii.
- Dzięki opanowaniu i zaangażowaniu funkcjonariuszy mężczyzna został uratowany i przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Ich postawa jest przykładem profesjonalizmu i gotowości do niesienia pomocy w każdej sytuacji - chwali kolegów podinspektor Elwira Kozłowska.
red
.












































