Policja w mieszkaniu na Chmielnej. Wyszedł z więzienia, pobił byłą partnerkę
20 maja 2020
Zarzut uszkodzenia ciała usłyszał w wolskiej komendzie 37-letni mężczyzna, który dotkliwie pobił swoją byłą partnerkę w mieszkaniu przy Chmielnej. "Damski bokser" uderzał kobietę pięściami po twarzy.
Policjanci z wolskiej komendy prowadzą dochodzenie dotyczące uszkodzenia ciała. Z relacji pokrzywdzonej i zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że kobieta została dotkliwie pobita przez byłego konkubenta, kiedy przypadkiem się z nim spotkała. Mężczyzna miał uderzać ją pięściami po twarzy i głowie.
Grawer z Woli robił dla Burta Reynoldsa
- Pracuję w tej pracowni od 1978 roku - zaczyna opowieść Krzysztof Wyrzykowski, mistrz grawerski. - Ale zakład jest jeszcze starszy. Założył go mój ojciec razem z kolegą w 1968 roku. Czyli ojciec przyszedł za Gomułki, ja za Gierka...
Okazało się również, że 37-latek w lutym opuścił więzienne mury już po raz piąty. Ostatnio spędził w nich dwa lata. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut w warunkach recydywy. Za przestępstwo uszkodzenia ciała grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
(DB)
.








































