Polegli w walce z monopolem koncernów paliwowych
6 kwietnia 2012
Nie kradnij, władza nie znosi konkurencji - głoszą hasła na murach wszelakich. W dobie rosnących cen paliw konkurencji nie znoszą też koncerny paliwowe.
Duchota w sali gimnastycznej. Na rolety burmistrza nie stać
Nowe skrzydło w Szkole Podstawowej nr 316 na Bemowie rozwiązało problem przepełnienia, ale stworzyło inny - w sali gimnastycznej w ciepłe dni panuje duchota. Radny apeluje o rolety, a dzielnica odpowiada: pieniędzy na razie brak.
Kilkakrotnie z Wrocławskiej i Powstańców Śląskich podjeżdżali pod dystrybutor mazdą, za każdym razem na innych numerach, tankowali za mniej niż 250 złotych (kradzież do tej sumy jest wykroczeniem, niska szkodliwość społeczna czynu i takie tam prawnicze bajdurzenie), po czym odjeżdżali. Łącznie nazbierało się tego paliwa za ponad dwa tysiące.
Tyle wskazywały nagrania z monitoringów stacji. Dopiero dzielnicowy rozpoznał mężczyznę na zdjęciu z nagrania monitoringu. Jeszcze tego samego dnia mundurowi w mieszkaniu zatrzymali Jakuba P. Jak ustalono 28-latek nie działał sam. W procederze tym pomagał mu jego kolega, 26-letni Łukasz Z. Mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni na ul. Raginisa.
Na przesłuchaniu okazało się, że kradli ze szlachetnych pobudek - kradzione paliwo odsprzedawali znajomym po niższej cenie rynkowej. Janosiki, psiakrew...
TW Fulik
na podstawie informacji policji











































