Po co kradnie się strażackie węże?
2 października 2014
Ręka do góry, kto nie jest strażakiem, a potrzebny my był wąż strażacki w ciągu, powiedzmy, ostatniego roku. Niewiele, niewiele... Tymczasem Łukasz Z. na Woli postanowił wypełnić tę marketingową lukę...
Żelazna 64: historyczna już cukiernia na Woli
- Jesteśmy jednym z dwóch warszawskich zakładów prawdziwie wytwarzających ciastka - mówi Jerzy Waldemar Zosicz, właściciel cukierni na rogu Żelaznej i Krochmalnej, działającej w tym miejscu od 1972 roku.
.. sprzedawał przechodniom. Policjanci dostali informację o nietypowym handlarzu i przyskrzynili 33-latka na gorącym uczynku. Już na wolskiej komendzie przyznał się do kradzieży - bagatela! - dwunastu węży.
Zdaniem Fulika facet ma jednak szanse na uniknięcie kary. Wystarczy badanie psychiatryczne, które wykaże, że jest niepoczytalny. Bo kto normalny usiłuje opylić trefny towar na ulicy przechodniowi?
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych








































