Plac zabaw w Marysinie, mieszkańcy przepowiadają "katastrofę budowlaną"!
30 sierpnia 2013
W czerwcu pisaliśmy o topoli na placu zabaw w Marysinie. Drzewo zagrażało bezpieczeństwu bawiących się tam dzieci. Po naszej interwencji topola została wycięta, dostaliśmy jednak od czytelników kolejne uwagi: to nie koniec problemów z placem na Syrence II przy ul. Starego Doktora.
- Plac zabaw na terenie obiektu Syrenka II w Marysinie stwarza zagrożenie dla życia małych użytkowników, urządzenia są drewniane, zawilgotniałe i całe się ruszają razem z każdym ruchem dziecka! Na drabinkach nóżki dzieci wpadają między szczebelki, co grozi połamaniem kończyn.
50 lat "Kuby" przy Alpejskiej
Mija 50 lat funkcjonowania anińskiego liceum w budynku przy Alpejskiej. W przyszłym roku szkoła będzie świętować 70-lecie swojej działalności w Wawrze.
Cała konstrukcja grozi katastrofą budowlaną! Jest tragicznie. Ponadto, stan ławek poza placem nie uległ zmianom, dalej są połamane, spróchniałe a Ośrodek Sportu i Rekreacji nic z tym nie robi - pisze czytelnik.
Mieszkańcy obawiają się o zdrowie swoich dzieci, a tymczasem dyrekcja OSiR-u jest zdania, że nic złego się nie dzieje. Mieszkańcy obawiają się o zdrowie swoich dzieci, a tymczasem dyrekcja OSiR-u jest zdania, że nic złego się nie dzieje. No, może ławki faktycznie trzeba naprawić.
- Plac zabaw poddawany jest corocznemu przeglądowi technicznemu i posiadamy aktualny certyfikat, który dopuszcza urządzenia do eksploatacji. Jeżeli chodzi o ławki ustawione na terenie obiektu, to informujemy, iż w najbliższym czasie spodziewamy się dostawy zamówionych desek i ubytki w ławkach zostaną uzupełnione - mówi Agnieszka Szafrańska z wawerskiego OSiR-u.
Na zdjęciach dobrze widać jakość sprzętu "po przeglądach" i z certyfikatem. Czy rodzice czują się uspokojeni?
AS
.





































