Pieszy też człowiek
9 października 2009
W ostatnim "Echu" poruszyliście problem rowerzystów i ich bezpieczeństwa. Nikt nie wspomniał jednak o bezpieczeństwie pieszych.
Dlaczego pusty teren przy urzędzie dzielnicy nie jest parkingiem?
Wolscy urzędnicy nie chcą otworzyć parkingu obok urzędu dzielnicy. Przekonują, że potrzebują terenu na imprezy plenerowe a do ratusza można dojechać komunikacją miejską.
- Niejednokrotnie byłam też świadkiem, jak rowerzysta je-chał po ulicy razem z samochodami bez kasku i niewłaściwie oznakowanym jedno-śladem. Wjeżdża taki na jezdnię, tamuje ruch, a tuż obok pusta ścieżka rowerowa. Dla kogo więc są one budowane? - pyta czytelniczka.
Niestety nie ma żadnych przepisów regulujących ruch rowerzystów. Mogą oni jeździć po ulicy - nawet bez kasku, po ścieżkach rowerowych i chodnikach pod wa-runkiem, że ma on więcej niż dwa metry szerokości - tłumaczy oficer dyżurny wy-działu ruchu drogowego.
Rowerzystom łatwiej
Szykuje się także nowelizacja kodeksu drogowego, który ma ułatwić życie rowe-rzystom. Rowerzyści mają poruszać się specjalnie wydzieloną częścią jezdni, a w porze zimowej na zaśnieżonych trasach będą mogli korzystać z opon z kolcami.Elementem, który ma poprawić bezpieczeństwo, jest propozycja zezwalająca na korzystanie z chodnika w razie złych warunków pogodowych zagrażających bez-pieczeństwu rowerzysty na jezdni. Obecnie rowerzysta może poruszać się chodni-kiem, gdy jego szerokość wynosi przynajmniej dwa metry, a droga obok zezwala na jazdę samochodem z prędkością ponad 50 km/h.
Będzie można także omijać pojazdy stojące w korku. Taki manewr mógłby być wykonany tylko z prawej strony. Obecne prawo zabrania poruszania się dwóch po-jazdów obok siebie tym samym pasem ruchu.
NC
.









































