Pierwszy "park kieszonkowy" na Białołęce
21 sierpnia 2020
Do budżetu obywatelskiego trafił projekt budowy pierwszego na Białołęce parku kieszonkowego.
Koncepcja parków kieszonkowych (tzw. pocket-parks) przywędrowała do Polski ze Stanów Zjednoczonych. Swego rodzaju zielona enklawa sprawdza się na całym świecie, w miastach, miejscach szczególnie gęstej zabudowy.
ZDM spowolnił ruch na Mehoffera. Nowe progi przy dziewięciu zebrach
Warszawski Zarząd Dróg Miejskich zamontował progi zwalniające przed dziewięcioma przejściami dla pieszych na ul. Mehoffera. Kierowcy muszą zdjąć nogę z gazu, ale piesi mogą czuć się bezpieczniej.
Pierwszy taki park w Warszawie powstał na Wilanowie w 2019 roku.
Park pomoże dzielnicy
Budowa parku kieszonkowego to możliwość stworzenia nowej przestrzeni publicznej bez kosztownej przebudowy. Takie parki rewitalizują teren, a także, jak pokazują badania, podnoszą wartość pobliskich mieszkań. Umożliwiają kontakt z zielenią na terenach gęsto zabudowanych, gdzie nie ma miejsca na duży park. Jeden z nich miałby powstać przy ul. Laurowej lub Leszczynowej w 2021 roku.
Plan jak najbardziej realny
Projekt wyceniono na 173 tys. zł, a zgłosił go białołęcki społecznik Dariusz Staciwa, autor wielu pomysłów w budżecie obywatelskim, m.in. zwycięskiego projektu na rok 2017 - zielonego skweru przy ul. Książkowej. Na budowę bialołęckiego pocket-parku będzie można zagłosować już we wrześniu.
(kb)
.






































