Pielgrzymka przeszła przez Bemowo
5 sierpnia 2015
35. akademicka pielgrzymka do Częstochowy wyruszyła dziś rano z Warszawy. Młodzi katolicy przedefilowali przez Śródmieście, Wolę i Bemowo. Nie było większych utrudnień w ruchu, ponieważ wierni szli w małych grupach.
Gronkiewicz-Waltz rządzi dłużej niż Stefan Starzyński. Z jakim efektem?
Przygotowania do referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz z funkcji prezydenta miasta skłaniają do zastanowienia, co przez siedem lat rządów pani prezydent zrobiła dla Bemowa. Otóż, niewiele.
- W takim skwarze to wielkie poświęcenie, ale robię to dla Jezusa i Maryi Królowej Polski - deklaruje Marysia, studentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - Będziemy modlić się o zdrowie. I dobre wyniki w nauce. Poprosimy też Najświętszą Panienkę o ocalenie Polski i błogosławieństwo dla nowego prezydenta - dodaje Staszek, harcerz "Zawiszy". Pielgrzymi śpiewali pieśni kościelne i głośno modlili się.
O dziwo, tym razem pielgrzymi byli łaskawi dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej. Szli chodnikami i jednym pasem jezdni. Do tej pory zajmowali całą szerokość ulic. Ruchem kierowały osoby ze służby porządkowej. Pokazując lizak zatrzymywały ruch na przecznicach al. "Solidarności", Leszna i Górczewskiej. Ulice natychmiast się korkowały. Kierowcy byli niezadowoleni i trąbili na wiernych. - Nie mogą iść chodnikiem? Przecież ja muszę pilnować rozkładu i dowieźć pasażerów na czas! - denerwował się kierowca podmiejskiego 729. - Spóźnię się przez nich na ważne spotkanie. Mamy XXI wiek, nie można ich do Częstochowy zawieźć autokarami? Albo chociaż za rogatki Warszawy? - denerwowała się pani Elżbieta w srebrnej astrze.
Pielgrzymi chcą dotrzeć do Częstochowy na 15 sierpnia. Wtedy Kościół obchodzi święto Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny. To także Święto Wojska Polskiego, które obchodzi swoją uroczystość w rocznicę zwycięstwa Polaków nad Armią Czerwoną w Bitwie Warszawskiej 1920 roku pod Radzyminem.
(SD)
.












































