Pełczyńskiego w 2011
10 września 2010
Mieszkańcy osiedla w rejonie ulicy Pełczyńskiego od lat walczą o usprawnienie komunikacji w swojej okolicy. Bemowskim urzędnikom zarzucają opieszałość i brak zrozumienia.
Radny chce częstszych kursów 105-ki. ZTM: "Nie ma przepełnienia"
Radny Jarosław Oborski zwrócił się do Zarządu Transportu Miejskiego o zwiększenie częstotliwości porannych kursów autobusu linii 105 oraz poprawę jego punktualności. Jak podkreśla, rozwój Chrzanowa i Jelonek wymaga lepszego dopasowania usług komunikacyjnych do rosnącej liczby mieszkańców.
To rozwiązanie znacznie usprawniłoby komunikację na osiedlu.
Drogi muszą być publiczne
Mieszkańcy skarżyli się, że już teraz ciężko jest im wydostać się z osiedla w kierun-ku Górczewskiej czy Lazurowej. A będzie to jeszcze trudniejsze, gdyż kolejne bloki powstają tu jak grzyby po deszczu i nowych lokatorów przybywa z każdym dniem.- Budowa Pełczyńskiego nie załatwi sprawy, póki wszystkie ulice w tym rejonie nie uzyskają statusu dróg publicznych a nie prywatnych. Teraz każdy może sobie postawić szlaban i zakaz wjazdu, jak w przypadku ustawienia słupków przez władze sklepu Tesco - mówi radna dzielnicy Hanna Głowacka.
Liczenie na deweloperów
Podczas sesji burmistrz dzielnicy Jarosław Dąbrowski zapewnił wszystkich, że oma-wiana inwestycja jest priorytetem dla dzielnicy. - Nie wycofujemy się z budowy tej drogi. Ulica Pełczyńskiego zostanie wybudowana - mówił burmistrz.Władze dzielnicy poczyniły w tym kierunku już pierwsze kroki. Udało się m.in. uzgodnić z firmą Bemowo Invest IV, że już w momencie uzyskania pozwolenia na budowę osiedla, udostępni ona swój fragment gruntu, jak również wybuduje na własny koszt fragment ulicy.
- Dzięki temu mieszkańcy nowego osiedla od razu będą mogli jeździć po urzą-dzonej drodze. Nie będziemy więc mieli tu powtórki z ul. Coppera - podkreśla Boh-dan Szułczyński.
Połączenie ul. Lazurowej z Powstańców Śląskich poprzez budowę ul. Pełczyń-skiego planowano od lat - dodaje Krzysztof Zygrzak, rzecznik dzielnicy Bemowo. Niestety, szacunkowe koszty wykupu gruntów i budowy drogi wynoszą na ten mo-ment ponad 10 mln zł, czyli połowę rocznego budżetu inwestycyjnego Bemowa na rok 2011. - Dlatego chcemy, aby jak największą część tej inwestycji współfinanso-wali deweloperzy - przyznaje.
Padły obietnice
Uzyskanie przez ul. Pełczyńskiego statusu drogi publicznej, która jako taka nie bę-dzie mogła być zamykana przez wspólnoty mieszkaniowe, wiąże się z koniecz-nością wykupu gruntów pod jej budowę od strony Powstańców Śląskich.- Pieniądze na ten cel zostaną wygospodarowane jeszcze w budżecie na 2011 rok. Tym samym wyjazd ulicą Pełczyńskiego w kierunku Powstańców Śląskich bę-dzie możliwy już w przyszłym roku - zdradza Krzysztof Zygrzak. Jednocześnie za-pewnia, że gdyby z przyczyn niezależnych od dzielnicy nie udało się zrealizować połączenia Pełczyńskiego z Powstańców Śląskich w 2011 r., zostanie przeprowadzo-ny wariant alternatywny. Polega on na budowie wyjazdu w kierunku południowym, łączącym ul. Pełczyńskiego z istniejącymi światłami przy Górczewskiej na wyso-kości Tesco. Szacunkowy koszt tej inwestycji, wraz z wywłaszczeniem gruntów, wy-nosi około 6 mln zł.
Okoliczności sprzyjają poprawie
Władze przekonują, że oprócz budowy ul. Pełczyńskiego na poprawę komunikacji w tym rejonie wpłyną również takie inwestycje jak przyszłoroczna budowa linii tram-wajowej w ciągu ul. Powstańców Śląskich na odcinku Radiowa - Górczewska, po-szerzenie ul. Górczewskiej na odcinku od pętli Osiedle Górczewska do granic mias-ta, które ma być gotowe w 2011 roku, czy długo wyczekiwana budowa łącznika ulicy Pełczyńskiego z Deyny.Anna Przerwa
.











































