REKLAMA

cmp mamy 1cmp mamy 2cmp mamy 0
Targówek

sport »

 

Pęd na dwa kółka

  7 października 2005

Pierwsze miejsce w Mistrzostwach Polski Masters w Wągrowie, drugie miejsce w Bliżynie. Pan Wacław Stanisławek z Bródna tylko w tym roku startował w dwunastu ogólnopolskich wyścigach kolarskich.

REKLAMA

less mess 09-26 2less mess 09-26 0
Cztery razy na metę dojechał pierwszy, trzy razy drugi. "Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki "Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny. Tylko pogratulować! Tym bar-dziej, że pan Wacław skończył w tym roku 70 lat!

- Jako młody chłopak musiałem podkra-dać rower bratu - śmieje się pan Wacław. Śwój pierwszy rower kupił z kolegą na targu, wydając wszystkie swoje oszczędności. Jeź-dzili w Radomiu, po dawnych torach kolar-skich.

- Swój pierwszy wyścig przegrałem o pół koła - opowiada pan Wacław. Była to trasa 30 km, startowałem jako niezrzeszony. Na metę dojechałem jako drugi - wspomina. Potem była sekcja kolarska przy zakładzie pracy i pierwsze profesjonalne sukcesy. - Niestety zostałem wezwany do wojska, a z szumnych obietnic i planów trenera nic nie zostało zrealizowane. Po wojsku ożeniłem się i tak naprawdę zrezygnowałem z zawo-dowego kolarstwa - mówi.

Karuzela zaczęła kręcić się na dobre, kiedy w roku 1971 pan Wacław przeprowadził się do Końskich. - Napisałem list do "Słowa Ludu" z prośbą o pomoc w stworzeniu klubu kolarskiego. Wtedy powstała grupa "weteranów". W wyścigach startowało ponad 300 osób! - wspomina. Z czasem powstał klub Cyklosport potem Masters, z którymi pan Wacław jeździ na wyścigi kolarskie po całej Polsce. W większości przypadków do rodzinnego domu na Bródnie przywozi medale. Startuje w kilkunastu zawodach w roku, tych mniejszych i tych o randze krajowej. Nie może startować tak często jak chce. Problemem są koszty imprezy, zbyt wygórowane dla niego jako emeryta otrzymującego co miesiąc 1000 zł.

- Za pracę w szkodliwych warunkach otrzymywałem dodatek od państwa. Niestety zlikwidowano go, zabierając mi ponad 600 zł. Właśnie ta kwota pozwoliłaby mi na start w większości wybranych przeze mnie wyścigów - mówi ze smutkiem.

Najwięcej kosztują dojazdy (w Warszawie nie odbywa się praktycznie żaden wyścig), wpisowe (do uiszczenia przed każdym konkursem) oraz noclegi (wię-kszość spotkań trwa 2-3 dni). Za wygrany wyścig kiedyś otrzymywał nagrody pieniężne, które pozwalały mu na start w kolejnych spotkaniach. Teraz wśród nagród przeważają puchary. A tych na ścianach w mieszkaniu przy ulicy Bazy-liańskiej nie brakuje. Swoją pasją Pan Wacław próbował zarazić syna i wnuka. - To nie to samo. Oni nie mają takiego pędu na dwa kółka - śmieje się kolarz.

stroja


.

Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

pan materac bartycka otwarcie 2pan materac bartycka otwarcie 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

REKLAMA

moje bielany 10-2026 1moje bielany 10-2026 2moje bielany 10-2026 0

Najnowsze informacje na Tu Targówek

Najchętniej czytane na Tu Targówek

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni