Parking P+R Młociny przepełniony, SISKOM: nie ma prostych rozwiązań
14 maja 2014
Parking P+R Młociny jest przepełniony. Samochody osób dojeżdżających do stacji metra zapełniają wszystkie miejsca parkingowe nie tylko w garażu, ale także na okolicznych ulicach.
Kłótnia o P+R Wawrzyszew: "Zabrali tubylcom, oddali przyjezdnym"
Nowy parking park&ride przy stacji metra Wawrzyszew, z którego dumne są władze dzielnicy, to zmora mieszkańców bloków przy ul. Kasprowicza. - Zabrali nam miejsca do parkowania. I oddali przyjezdnym - mówią bez ogródek.
1000 miejsc. Mniejsza, pod gołym niebem - 72 kolejne. Według statystyk Zarządu Transportu Miejskiego zapełnienie obu parkingów w dni powszednie w 2013 r. wynosiło "ponad 100%". W styczniu otwarto jeszcze 80-miejscowy P+R Wawrzyszew, położony przy następnej stacji metra. Nie było go w pierwotnych planach systemu P+R. Na razie brak statystyk jego wykorzystania, ale strona internetowa ZTM przez większość dnia informuje o braku wolnych miejsc.
Tymczasem na wąskiej Nocznickiego samochody stoją nawet na skrzyżowaniach i zakrętach, pobliska Kaliszówka wygląda jak jeden wielki parking a trawniki w całej okolicy zmieniły się w błotniste bajora. Jak rozwiązać parkingowy problem w okolicach ostatnich stacji metra?
- Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, bo nie wiemy skąd głównie przyjeżdżają samochody na parkingi na Młocinach - mówi Łukasz Oleszczuk ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji SISKOM. - Bez tej wiedzy ciężko jest podjąć jakiekolwiek działania. Np. jeśli są to mieszkańcy Łomianek, to zasadne jest poprawić warunki i czas dojazdu stamtąd komunikacją zbiorową. Jeśli spoza aglomeracji warszawskiej: zapewnić to co napisane wyżej, a także zbudować mniejsze parkingi na granicy aglomeracji. Oczywiście powyższe rozważania mają charakter czysto teoretyczny i bez zbadania w sposób szczegółowy motywacji, źródeł i celów podróży użytkowników tych parkingów nadal niewiele wiemy. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem, jakie można zaproponować, to rozbudowa, ale czy te parkingi są wypełnione w stu procentach przez cały dzień? Tu też należy liczyć koszty utrzymania i eksploatacji. Pytanie, czy nie lepiej wybudować parking gdzieś, gdzie go jeszcze nie ma?
Jedyną realizowaną obecnie inwestycją komunikacyjną, mogącą odciążyć P+R Młociny, jest przedłużenie linii tramwajowej na Białołękę. Powinna ona zachęcić kierowców z Tarchomina i Nowodworów do przesiadki do tramwajów. Teoretycznie, bo przecież teraz mają autobusy, a tramwaj będzie jeździł wolniej od nich.
Jak rozwiązać problem parkowania tysięcy samochodów, przyjeżdżających na Młociny spoza Warszawy? Czekamy na opinie: redakcja@gazetaecho.pl.
DG
.










































