"Pan Zygrzak to sobie może". Czy policja dostanie radiowóz?
9 września 2015
źródło: Wikipedia
Konflikt między prezydent miasta a burmistrzem Bemowa przestaje być zabawny. Choć rada dzielnicy już dwa miesiące temu pozytywnie odniosła się do prośby policji o dofinansowanie zakupu nowego radiowozu, sprawa utknęła na biurku pełnomocnika Hanny Gronkiewicz-Waltz. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że każdy z pełnomocników co innego mówi na ten temat.
Nowa hala na Bemowie. Mieszkańcy: "Serio?"
Bemowscy urzędnicy ogłosili w mediach społecznościowych rozpoczęcie kolejnej inwestycji sportowej przy ul. Obrońców Tobruku 40. Choć projekt zapowiada się imponująco, wielu mieszkańców pyta, dlaczego nic nie powstaje na dynamicznie rozwijającym się Chrzanowie, który wciąż pozostaje "sportową pustynią".
- Prezydent miasta, która jest profesorem i naucza studentów prawa, łamie to prawo jawnie i na oczach całej Polski - komentuje burmistrz Zygrzak. Burmistrz praktycznie nie ma żadnej władzy w dzielnicy, ponieważ Hanna Gronkiewicz-Waltz ustanowiła dla Bemowa swoich "gubernatorów" Marka Lipińskiego i Grzegorza Popielarza. Oni podejmują wszelkie decyzje - zazwyczaj czyniąc odwrotnie w stosunku do tego, co chciałaby zrobić rada dzielnicy bądź zarząd.
Tyle, że tu nie chodzi już o to, czy Zygrzak dostaje pensję i czy Gręziak jest burmistrzem, radnym, czy może jednym i drugim. Do bemowskiego ratusza trafił wniosek komendanta policji o dofinansowanie zakupu nowego radiowozu. - Rada przychyliła się do prośby mundurowych i podjęła uchwałę o dofinansowaniu, zarząd chciał jak najszybciej tę sprawę załatwić, bo zależało na tym komendantowi - mówi burmistrz Krzysztof Zygrzak.
Na zakup radiowozu nie zgodzili się jednak pełnomocnicy. - Pan Zygrzak to sobie może... Nie ma pełnomocnictw a udaje, że ma - odpowiada na pytanie o radiowóz Grzegorz Popielarz i sugeruje, że Bemowo nowego radiowozu nie dostanie. Zupełnie co innego mówi Marek Lipiński, drugi pełnomocnik. - 17 września na sesji Rady Warszawy zostaną przyznane pieniądze na zakup radiowozu. Problem jest znany pani Ewie Gawor, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego - wyjaśnia.
(SD)
.









































