Okolica Prostej pięknieje, a buda po fast foodzie stoi...
20 sierpnia 2014
Przy zbiegu budowanej ulicy Prostej z Żelazną, w pobliżu Pańskiej, od pięciu lat stoi buda po fast foodzie. Niewzruszona metamorfozą okolicy, obskurna. Wielki napis "Brud" wyskrobany na niej kilka lat temu przez uczynnych mieszkańców wciąż jest aktualny.
I co z budą dalej? W najbliższym czasie zostanie przy Prostej, choć okolica gruntownie się zmieni. Sprawa jest jednak paląca i pojawiła się nadzieja, że znalazła się już na ostatniej (nomen omen) prostej.
- Kiedyś miasto wydzierżawiło ten teren prywatnemu właścicielowi.
Będzie pomnik spalonych żywcem na Bema 54?
Szturm niemieckich oddziałów SS podczas pierwszych dni powstania warszawskiego, zwany Rzezią Woli, pochłonął, według różnych szacunków, 38-65 tysięcy ofiar. Jednym z aktów barbarzyństwa było spalenie setki osób żywcem w domu przy Bema 54.
Umowa została później wypowiedziana, a właściciel zobowiązany do usunięcia naniesień i oddania gruntu w stanie, w jakim go przejmował. Za bezumowne zajmowanie tego gruntu zostały naliczone kary. Sprawa w sądzie odbyła się ponad rok temu - informuje Monika Beuth-Lutyk, rzeczniczka urzędu dzielnicy.
Wyrok został wydany, a właściciel się nie zastosował, więc zajął się tym wszystkim komornik. I on teraz prowadzi sprawę.
- Trudno określić, kiedy wszystko się skończy, bo takie postępowania trwają długo. Z drugiej jednak strony na pewno jest determinacja, żeby oczyścić teren jak najszybciej - mówi urzędniczka.
W okolicy stała jeszcze jedna bardzo podobna buda. Kiedy jednak rozpoczęły się prace na Prostej, zniknęła. Nikt raczej nie będzie tęsknił.
mac
.











































