Oddał laptopa do naprawy. Serwisant nigdy go nie zwrócił
4 czerwca 2020
Policjanci z Białołęki zatrzymali nieuczciwego serwisanta, który przywłaszczył sobie laptopa otrzymanego od klienta do naprawy.
- Powierzyliśmy laptopa do naprawy. Blisko trzy miesiące i praktycznie zerowy kontakt, ściemnianie, oszukiwanie, wymyślanie różnych historii, plus wiecznie zamknięty serwis. Wiele SMS-ów, telefonów, maili.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
.. Wielokrotnie zapewnienia, że odbiór "na jutro" itd. Wiecznie wyłączony telefon kontaktowy. Facet dostał od nas działającego normalnie laptopa, którego udało się odzyskać dopiero z pomocą policji. Rozebrany na części pierwsze nadaje się tylko na śmietnik. Należy dodać, że to niestety nie jest pierwszy przypadek z udziałem tego serwisu i mężczyzna doskonale jest znany białołęckiej policji - napisał z końcem lutego na kilku facebookowych grupach dla mieszkańców Białołęki i Targówka pan Marcin.
Zatrzymali nieuczciwego serwisanta
Sprawa znalazła swój finał w przed kilkoma dniami. Policjanci zatrzymali 37-latka po zgłoszeniu od pokrzywdzonego, który powierzył serwisantowi do naprawy sprzęt o wartości 1900 złotych, jednak nie mógł go odzyskać, bowiem kontakt z mężczyzną pracującym w serwisie urwał się. Policjanci przyjrzeli się działalności nieuczciwego pracownika, a następnie udali się do jego mieszkania i zatrzymali. Podczas przeszukania lokalu usługowego policjanci znaleźli laptop, który wrócił do właściciela. - Policjant przesłuchał już zatrzymanego i przedstawił mu zarzut przywłaszczenia powierzonego mienia. Za to przestępstwo grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności - informuje sierż. szt. Irmina Sulich.
(DB)
.










































