REKLAMA

REKLAMA

Wakacje z Warszawy

REKLAMA

Bielany

środowisko

 

Nowa moda w stolicy. Urzędnicy muszą się tłumaczyć z... koszenia trawy

  17 maja 2022

Nowa moda w stolicy. Urzędnicy muszą się tłumaczyć z... koszenia trawy
źródło: UD Bielany

Bielański ratusz rozpoczął prace porządkowe na podległych sobie trawnikach na terenie dzielnicy.

REKLAMA

Trawa dorastająca do metra, zapuszczone trawniki, plaga komarów oraz meszek - tak wyglądało podczas stanu epidemii wiele miejsc w Warszawie. Samorząd przekonywał, że rzadsze koszenie sprzyja lepszej retencji wody, ale argumentem kluczowym były oszczędności.

REKLAMA

"Dlaczego kosimy?"

W specjalnym piśmie do urzędów dzielnic była dyrektorka-koordynatorka ratusza ds. zieleni Justyna Glusman wiązała częstotliwość koszenia trawy w Warszawie ze zmianami klimatu na całej planecie, apelując o możliwie duże ograniczenie prac porządkowych.

Urzędy koszą teraz rzadziej, a przy okazji tłumaczą się aktywistom.

- Opady deszczu przyczyniły się do wzrostu traw i roślin dwuliściennych - pisze bielański ratusz. - Możemy zaobserwować, że na wielu trawnikach przekwitł już tak licznie kwitnący mniszek lekarski. Kosimy wyżej, ponieważ chcemy, żeby trawniki były bardziej zróżnicowane pod kątem biologicznym. Kosimy również po to, aby zbiorowiska roślin kwitnących latem miały miejsce do rozwoju, kosimy trawniki, aby zahamować sukcesję drzew pionierskich, kosimy po to, aby nie dać szansy rozprzestrzenić się gatunkom inwazyjnym.

REKLAMA

Minimum siedem centymetrów

Jak wyjaśnia urząd dzielnicy, trawa nie będzie koszona w czasie upalnych ani deszczowych tygodni. Zawsze pozostawiane będą miejsca nieskoszone, które zatrzymają więcej wilgoci oraz zapewnią schronienie małym zwierzętom. Trawa na terenach samorządu ma być koszona na wysokości co najmniej 7 centymetrów a częstotliwość koszenia zależy od lokalizacji, przeznaczenia i stanu trawnika.

- Koszenie parków i skwerów rozpoczęliśmy 9 maja od parku Harcerskiej Poczty Polowej, pl. Konfederacji, skweru Maryny Falskiej, następny będzie park Herberta i Stawy Kellera - zapowiada bielański ratusz. - Kosimy w tych miejscach, gdzie trawa urosła tak bujnie, że przerasta ławki lub ingeruje w rabaty i uniemożliwia wyrośnięcie bylin. Pozostałe tereny będą koszone według potrzeb. ,P>(dg).

 

Komentarze (11)

# Kolo

17.05.2022 18:08

Dlaczego kosimy...? Bo trawę się kosi. W innym przypadku ulega ona zachwaszczeniu, wynaturzeniu i degradacji. Wie o tym każdy kto choć trochę mieszkał w domu z ogrodem, a nie całe życie w bloku, gdzie jedyna rzecza która interesowała to było żeby zamknąć drzwi. Najgorsze jest natomiast to, że na tego rodzaju tematy wypowiadają się osoby, które nie mają o tym zielonego pojęcia. A już szczytem hipokryzji i głupoty legitymuje się tzw "aktywiści z Marszałkowskiej", którzy nawet drzewka owocowego nie poradził i nie wiedzą jak się je pielęgnuje. To miecza zadni aktywiści ale zarosnieci lewacy, którzy chcą by wszystko było zatosniete i zaniedbane tak jak oni. Jak dookoła jest brzydko to i oni mniej się odróżniają. A prawdziwy powód jego całego cyrku jest taki że miasto nie ma pieniędzy i probujecdie nieudolność tłumaczyć ideologicznie. Zawsze się paru naiwnych znajdzie którzy kupia ten kit. Prawda jest też taka że miasto wygląda ohydne, jest zaniedbane jedli chodzi o zieleń bardziej niż w PRL. Małe miasta bija Warszawę na łeb. I dziwne że tam można a tu nie choć klimat mamy ten sam.

# Marian

17.05.2022 23:13

#Kolo napisał(a) 17.05.2022 18:08
Dlaczego kosimy...? Bo trawę się kosi. W innym przypadku ulega ona zachwaszczeniu, wynaturzeniu i degradacji. Wie o tym każdy kto choć trochę mieszkał w domu z ogrodem, a nie całe życie w bloku, gdzie jedyna rzecza która interesowała to było żeby zamknąć drzwi. Najgorsze jest natomiast to, że na tego rodzaju tematy wypowiadają się osoby, które nie mają o tym zielonego pojęcia. A już szczytem hipokryzji i głupoty legitymuje się tzw "aktywiści z Marszałkowskiej", którzy nawet drzewka owocowego nie poradził i nie wiedzą jak się je pielęgnuje. To miecza zadni aktywiści ale zarosnieci lewacy, którzy chcą by wszystko było zatosniete i zaniedbane tak jak oni. Jak dookoła jest brzydko to i oni mniej się odróżniają. A prawdziwy powód jego całego cyrku jest taki że miasto nie ma pieniędzy i probujecdie nieudolność tłumaczyć ideologicznie. Zawsze się paru naiwnych znajdzie którzy kupia ten kit. Prawda jest też taka że miasto wygląda ohydne, jest zaniedbane jedli chodzi o zieleń bardziej niż w PRL. Małe miasta bija Warszawę na łeb. I dziwne że tam można a tu nie choć klimat mamy ten sam.
Odp***ol się od takich określeń jak lewacy. PiS wyżarł ci mózg ?

# kikol

18.05.2022 07:23

Dlaczego? Lewacy istnieją i bardzo charakterystycznie się wyróżniają poglądami.

REKLAMA

# stop zboczeńcom

18.05.2022 09:31

Marian, po tonie wypowiedzi widać żę jesteś lewakiem :D Pewnie jeszcze elgiebetekuku i covidianin w jednej osobie?

 drugastrona

18.05.2022 10:33

#Kolo napisał(a) 17.05.2022 18:08
Dlaczego kosimy...? Bo trawę się kosi. W innym przypadku ulega ona zachwaszczeniu, wynaturzeniu i degradacji. Wie o tym każdy kto choć trochę mieszkał w domu z ogrodem, a nie całe życie w bloku, gdzie jedyna rzecza która interesowała to było żeby zamknąć drzwi.

No i właśnie idealnie wyjaśniłeś, dlaczego tego nie rozumiesz. Nie porównuj trawniczka we własnym ogródku do powierzchni biologicznie czynnej w przestrzeni publicznej. To nie ma być "trawa". To ma być zróżnicowana powierzchnia z różnymi gatunkami roślin i zwierząt, która sprzyja retencjonowaniu wody i zapobiega powstawaniu powodzi błyskawicznych. Ma powstać swego rodzaju naturalna łąka - nie żadna "trawa". Wiesz, możesz nie lubić ekologii i nie wierzyć w susze i stepowienie, ale i tak prędzej czy później przekonasz się o tym na własnej skórze.

# Marian65

18.05.2022 16:34

#stop zboczeńcom napisał(a) 18.05.2022 09:31
Marian, po tonie wypowiedzi widać żę jesteś lewakiem :D Pewnie jeszcze elgiebetekuku i covidianin w jednej osobie?
Jestem tolerancyjnym katolikiem. Nie dziele ludzi na kategorie.

REKLAMA

# Kolo

18.05.2022 23:24

Jaka przestrzeń biologicznie czynna. To jakiś bełkot propagandowy. Przecież w te brednie nikt nie wierzy i każdy wie że miasto jest źle zarządzane, uwikłanie w politykę, brak jest gospodarza i brak jest środków na utrzymanie zieleni. I to jest cała tajemnica. Owszem, są specjalne mieszanki traw których się nie kosi. Ale brak koszenia istniejących trawników powoduje totalne zachwaszczenie, wypieranie trawy przez chwasty jako bardziej agresywne i silnie się rozsiewajace, degeneracje i w konsekwencji z trawników robią się chwastowiska z dominującą silnie alergizujaca bylica. To jest takie paskudztwo którego nie daje się potem wyplenic nawet środkami chemicznymi. To jest także siedlisko kleszczy, meszek i komarów oraz wszelkiego paskudztwa. Tak, trawniki się kosi i powinno się to robić regularnie. Podobnie jak się myje zęby i powinno się to czynić regularnie a nie jak w Konopiekce - na Wielkanoc i Boże Narodzenie. Trochę lat już żyje i powiem tak, miasto jest tak zapuszczone jesli chodzi o zieleń, że tak źle nie było nawet za komuny. To nic innego tylko bezwlad i ideologia. A każda ideologia która jest oderwana od zdrowego rozsądku skutkuje zawsze problemami. Jakoś w mniejszych miastach jeszcze ta głupota nie dotarła i oby nie dotarła. I jakoś tam się daje i nie ma żadnego stepowienia, nikt nie umarł z tego powodu, jest mniej komarów i kleszczy. I komu to przeszkadza. Najgorzej jak zaczynają decydować dyletanci lub teoretycy. Klasyk powiedział... sorry taki mamy klimat, a ja powiem sorry takich mamy "specjalistów" (chciałoby się dodać z Marszalkowskiej).

 drugastrona

19.05.2022 10:29

#Kolo napisał(a) 18.05.2022 23:24
Jaka przestrzeń biologicznie czynna. To jakiś bełkot propagandowy. Przecież w te brednie nikt nie wierzy

Jak pisałem wyżej: możesz nie wierzyć w ekologię i klimat, ale to nie znaczy, że ekologia i klimat nie ma na Ciebie wpływu. Jak zabraknie wody w Wiśle, przez co nie będzie czym chłodzić elektrowni i nie będzie prądu, to zrozumiesz, o co chodzi, tyle że wtedy będzie już za późno. Musimy retencjonować i rozsączać wodę zamiast zrzucać ją burzowcami prosto do kanalizacji. Grunt musi być wilgotny a nie suchy, a koszenie powierzchni biologicznie czynnych powoduje stepowienie gruntu. Komary i kleszcze są potrzebne - są pokarmem dla małych zwierząt i ptaków. Może Ty byś wolał, żeby nie było żadnego innego życia w mieście niż ludzie, ale jeżeli tak, to po prostu jesteś w ciężkim błędzie.

# Sai

20.05.2022 07:14

W Warszawie koszenie jeżeli się odbywa powinno uwzględniać rodzaj gleby, która tu mamy. W upalne dni wykoszone tereny błyskawicznie wysychają (boto piasek i bardzo lekka przepuszczalna gleba) i tworzą się "klepiska" wysuszonej ziemi i piasku. Nawet lekki wiatr powoduje podnoszenie pyłu i piasku. Najlepiej widac to na samochodach.
.. A dla "nowych mieszkańców" z tych małych pięknych miasteczek ... :-) wysoka nieskoszona trawa umożliwia nauczenie się przez nich chodzenia po chodnikach,...... a nie po trawnikach na skróty.
.... trzeci argument to psie kupy. W dużej trawie ich nie widać... :-)

REKLAMA

# Kolo

21.05.2022 08:09

Świetny argument, zamiast skwerow niech będą połacie chwastów i wyleczenia kleszczy żeby psy mialy gdzie s... Jasne, zróbmy z tego szalet dla psów. A tak a'propos to koszenie (konieczne przy tego typu trawnikach aby uniknąć wynaturzenia i zachwaszczenia) ma taki wpływ na klimat jak pierdniecie myszy w kosmosie. Już bardziej durnego argumenty nie słyszałem. Problemem jest betonowanie, brak polityki przestrzennej i nadmierna ilość samochodów a nie koszenie. Ale oczywiście najłatwiej i w zasadzie najtaniej jest wciskać kit że koszenie powoduje podtopienia mu stepowienie. Podtopienia nie powoduje koszenie tylko betonowanie i błędy w zagospodarowaniu przestrzennym. Trzeba zadrzewiac, organizować skwery zamiast parkingów, wyrzucać samochody z centrów miast etc. Ale to wymaga odwagi i pieniędzy. A tego niestety brak. W związku z tym najłatwiej zapuscic miasto i sprzedać propagandowy kit. To tak jak leczenie raka witamina C. A że nic nie da, to co za problem, pigułka łyknieta i staraliśmy się przecież. Naiwnym można wmówić dosłownie wszystko. W sumie to też po co się myć, pierdzenie też niszczy klimat więc trzeba to ograniczyć etc. Dochodzimy do absurdu, wyprzedzając nawet Orwella.

# Oscar

04.06.2022 21:05

#Kolo napisał(a) 17.05.2022 18:08
Dlaczego kosimy...? Bo trawę się kosi. W innym przypadku ulega ona zachwaszczeniu, wynaturzeniu i degradacji.

Widziałeś gdzieś naturalny trawnik?
więcej na forum

REKLAMA

REKLAMA

Najnowsze informacje

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Artykuły partnerskie

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy w naszym pasażu

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA