Nieuczciwy serwisant zatrzymany. Łupem padły kable
28 grudnia 2021
Dzielnicowi z Białołęki zatrzymali 35-latka, który pod pretekstem wykonania serwisu agregatu prądotwórczego próbował dokonać kradzieży kabli o wartości 2 tys. zł.
Dzielnicowi z komisariatu na Białołęce zjawili się na terenie zakładów przy Fleminga. Oczekiwał na nich pracownik ochrony, który przyłapał serwisanta klimatyzacji na próbie kradzieży.
Próba kradzieży kabli
- Zgłaszający wyjaśnił, że podczas obchodu terenu zauważył, jak mężczyzna kręci się przy urządzeniu chłodniczym.
"Łopaty pamięci" dla Zenków z Wiklinowej. Mieszkańcy drwią z urzędników
Na Henrykowie i Wiśniowie mieszkańcy niektórych ulic czują się niemal jak w Średniowieczu, mimo że białołęcki ratusz mają niemal po sąsiedzku. Projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego można odebrać jako manifest frustracji wobec wieloletniej inwestycyjnej indolencji urzędników.
Wzbudziło to jego podejrzenie, ponieważ urządzenie było nieużywane i znajdowało się na zewnątrz obiektu - informuje komisarz Paulina Onyszko.
Ochroniarz postanowił śledzić poczynania serwisanta. Obserwował go do momentu, gdy ten próbował odjechać z terenu zakładu. Mężczyzna musiał zorientować się, że ma "ogon", ponieważ wycofał samochód spod szlabanu i podjechał pod ogrodzenie, gdzie wyrzucił kable.
Usłyszał zarzut
W komisariacie na Tarchominie nieuczciwy serwisant usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
(db)
.






































