REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Najpierw ocet, potem leki. 195 lat Polfy Tarchomin
REKLAMA

źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe


Najpierw ocet, potem leki. 195 lat Polfy Tarchomin

Ludwik Spiess i Syn, a następnie Polfa Tarchomin - bez zakładów działających na dzisiejszej Białołęce historia polskiego przemysłu wyglądałaby zupełnie inaczej.

REKLAMA

Ludwik Julian Spiess miał 73 lata, kiedy cały dorobek jego życia legł w gruzach. Jeszcze w roku 1939 był właścicielem największej polskiej firmy farmaceutycznej. Udało mu się przetrwać II wojnę światową, podczas której produkcja leków w podwarszawskim Tarchominie - choć w ograniczonym stopniu - trwała nadal, zaś sam Spiess wiele ryzykował, zatrudniając na podstawie "lewych" papierów osoby poszukiwane przez Gestapo. W roku 1945 fabryka leżała w gruzach, a niedawny potentat zamiast orderu odebrał od nowych, stalinowskich władz informację o odebraniu mu majątku. Spiess wyjechał na zawsze: najpierw do Gdyni, potem do Krakowa. Przeżył Stalina i Bieruta, ale fabryki już nie odzyskał.



REKLAMA

Na początku był ocet

Historia przemysłu w miejscu dzisiejszej Polfy Tarchomin rozpoczyna się w roku 1826. W Królestwie Polskim kwitły wówczas górnictwo, metalurgia i włókiennictwo. Kwitła także produkcja chemiczna, o czym doskonale wiedział Ludwik Hirschmann, poszukujący dobrego miejsca do budowy fabryki octu.

Znalazł je w Tarchominie. Po dobiciu targu z właścicielem tych ziem, ministrem Tadeuszem Mostowskim, potrzebował na budowę zakładu zaledwie trzech miesięcy. Zaraz potem pojawiła się oferta dzierżawy, na którą Hirschmann się zgodził i fabrykę przejął bogaty aptekarz Heinrich Spiess. Produkcja octu przyniosła rodzinie spory majątek, który jeszcze powiększył utalentowany syn Heinricha, Ludwik.

Gdy ojciec zmarł, 40-letni Ludwik Spiess wykupił fabrykę w Tarchominie i przeniósł tam swój własny biznes: produkcję nawozów sztucznych. Z czasem zaczęto wytwarzać także farby i leki oraz destylować rtęć i spirytus. Wkrótce tarchomińska fabryka stała się prawdziwym gigantem, zdobywającym certyfikaty jakości w całej Europie. W wieku 66 lat Ludwik przeszedł na emeryturę, zostawiając prowadzenie biznesu synowi Stefanowi, który z kolei przekazał majątek znanemu nam już Ludwikowi Julianowi Spiessowi.

Na początku XX wieku Spiess sprzedał część fabryki produkującej nawozy i skupił się na lekach. Nowoczesne laboratoria, odkrycia i patenty były finansowane z przynoszącej nadal duże dochody produkcji octu. Tuż przed wybuchem II wojny światowej zakład zatrudniał ok. 300 pracowników, chemików, lekarzy i farmaceutów oraz wydawał własne czasopisma medyczne. Gdyby nie wojna, marka Spiess byłaby dziś pewnie rozpoznawalna na całym świecie.



REKLAMA

Udało się przetrwać

Zniszczona podczas nadejścia Armii Czerwonej fabryka i pozbawiony majątku Spiess na "emigracji" w Gdyni - koniec wojny przyniósł Tarchominowi nową rzeczywistość. W odbudowie przemysłu pomogła UNRRA - stworzona przez światowe mocarstwa organizacja międzynarodowa, mająca pomóc krajom zniszczonym przez wojnę. Wyposażenie fabryki przyjechało w skrzyniach z darami, a w ciągu kilku lat udało się rozpocząć produkcję penicyliny, a następnie insuliny. Zakład na Tarchominie - przyłączonym w latach pięćdziesiątych do Warszawy - znowu zaczął się rozwijać, tym razem stawiając na antybiotyki.

W odróżnieniu od wielu warszawskich fabryk epoki PRL, Polfa przetrwała upadek komunizmu. Oferta leków była tak dobra i szeroka, że zakład utrzymał się na rynku i wciąż pozostaje w czołówce polskich firm farmaceutycznych. W czerwcu uroczyście wmurowano kamień węgielny pod Centrum Rozwoju i Produkcji Leków Onkologicznych. Budowa potrwa do 2023 roku i będzie kosztować ponad 400 mln zł.

Dominik Gadomski


REKLAMA
  • Poleć
  • Polub Tu Białołęka
  • Udostępnij





16.09.2021 10:34 Dziś rosół na obiad
Ciekawe czy spadkobiercy Ludwika Spiess'a starali się o odzyskanie zakładu w latach 90'tych?
Ktoś coś wie na ten temat?

  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 

REKLAMA

więcej



REKLAMA
REKLAMA


więcej


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najczęściej czytane

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA