Muranów: 94-letnia seniorka zgubiła się. Strażnicy zadzwonili do Zenka
dzisiaj, 13:51
94-letnia mieszkanka Warszawy straciła orientację i nie potrafiła wrócić do domu. Seniorkę siedzącą samotnie na ławce przy ul. Smoczej zauważył przechodzień, a strażnicy miejscy pomogli jej bezpiecznie wrócić do rodziny.
W poniedziałek 23 lutego, przed godz. 18, operator numeru 986 otrzymał zgłoszenie z Muranowa. O pomoc poprosił 33-letni mieszkaniec, zaniepokojony widokiem starszej kobiety siedzącej od dłuższego czasu samotnie na ławce przy ul. Smoczej.
Gdy podszedł i zapytał, czy wszystko w porządku, okazało się, że seniorka straciła orientację i nie wie, jak wrócić do domu.
Interwencja straży miejskiej przy ul. Smoczej
Strażnicy z IV Oddziału Terenowego objęli opieką 94-letnią warszawiankę. Zabrali ją do ogrzewanego radiowozu i próbowali ustalić jej tożsamość. Kobieta chętnie opowiadała o swoim życiu, jednak przez dłuższy czas nie udało się uzyskać informacji pozwalających ustalić miejsce zamieszkania. Nie miała przy sobie dokumentów.
W torebce funkcjonariusze znaleźli zapisany numer telefonu do "Zenka". Po wykonaniu połączenia okazało się, że to zięć seniorki.
Szukał teściowej ponad dwie godziny
Mężczyzna, który odebrał telefon, z ulgą przyjął wiadomość. Od ponad dwóch godzin odwiedzał ulubione miejsca teściowej, licząc, że ją odnajdzie. Wkrótce przyjechał na miejsce, gdzie strażnicy czekali z uspokojoną kobietą.
Na widok zięcia 94-latka bardzo się ucieszyła. Potwierdzenie sprawowania nad nią opieki było już tylko formalnością.
Red










































