Schował skradziony rower elektryczny pod łóżkiem. 34-latek usłyszał dwa zarzuty
20 lipca 2026
Policjanci z Mokotowa zatrzymali 34-letniego obywatela Sudanu podejrzanego o kradzieże rowerów. W jego mieszkaniu znaleźli skradziony kilka dni wcześniej rower elektryczny o wartości 12 tysięcy złotych.
Sprawa rozpoczęła się od zgłoszenia kradzieży roweru elektrycznego pozostawionego przy ul. Tynieckiej. Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu przeanalizowali zgromadzone informacje i wytypowali miejsce, w którym może przebywać osoba podejrzewana o przestępstwo.
Podpisano umowę na projekt nowego kompleksu dla łyżwiarzy
Na Stegnach powstanie nowoczesny kompleks dla łyżwiarzy. Po konkursie architektonicznym, ratusz Warszawy zrobił kolejny ważny krok na drodze do realizacji tej inwestycji.
Funkcjonariusze udali się pod wskazany adres. Mimo wielokrotnych prób nawiązania kontaktu nikt nie otwierał drzwi, choć z mieszkania dochodziły odgłosy świadczące o obecności domowników. Na miejsce wezwano straż pożarną, która przygotowała możliwość wejścia do lokalu przez otwarte okno. Widząc działania służb, osoby znajdujące się w mieszkaniu ostatecznie otworzyły drzwi.
Rower znaleziony pod łóżkiem
W mieszkaniu policjanci zatrzymali 34-letniego obywatela Sudanu. Podczas przeszukania pod jednym z łóżek odnaleźli ukryty rower elektryczny. Sprawdzenie numeru ramy potwierdziło, że jest to jednoślad skradziony kilka dni wcześniej na Mokotowie.
Rower został zabezpieczony i ma wrócić do właściciela. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym przedstawić zatrzymanemu dwa zarzuty kradzieży.
Dwa zarzuty kradzieży
Pierwszy zarzut dotyczy kradzieży niezabezpieczonego roweru o wartości 8,5 tysiąca złotych sprzed sklepu przy ul. Puławskiej. Drugi obejmuje kradzież roweru elektrycznego o wartości 12 tysięcy złotych z ul. Tynieckiej.
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów. Za kradzież grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Red
.








































