REKLAMA

Misz@masz
  wczoraj  

Naukowcy odkryli, co może napędzać raka trzustki. "Byłem w szoku"

Wyniki badań opublikowanych w 2026 r. wskazują, że układ nerwowy może mieć znacznie większy wpływ na rozwój raka trzustki, niż dotychczas przypuszczano. Jak podaje Medonet, zespół naukowców ustalił, że nerwy zaczynają współdziałać z komórkami wspierającymi powstawanie guzów jeszcze zanim pojawią się pierwsze widoczne zmiany, co może umożliwić opracowanie nowych sposobów leczenia oraz wcześniejszej diagnostyki tej choroby.

Rak trzustki wciąż należy do nowotworów, które najtrudniej wykryć na wczesnym etapie i skutecznie leczyć. Dotychczas stosowane metody terapeutyczne często okazują się nieskuteczne, a choroba przez długi czas nie daje jednoznacznych objawów. Z tego powodu zespoły badawcze na całym świecie intensywnie poszukują rozwiązań pozwalających zatrzymać rozwój raka trzustki już w początkowej fazie. Najnowsze doniesienia naukowe, które ukazały się 15 lutego 2026 r. na łamach sciencedaily.com, prezentują nieoczekiwane znaczenie układu nerwowego w tym procesie.

Od dłuższego czasu wiadomo, że komórki nowotworowe potrafią wykorzystywać nerwy jako swoistą drogę do przemieszczania się w organizmie. Jednak szczegóły dotyczące tego, jak ten proces przebiega na samym początku rozwoju raka trzustki, pozostawały niejasne. - Jednym z obserwowanych zjawisk jest tzw. naciekanie okołonerwowe - wyjaśnia Jeremy Nigri, postdoktorant pracujący w Cold Spring Harbor Laboratory (CSHL). - Oznacza to, że komórki nowotworowe przemieszczają się wzdłuż nerwów, wykorzystując je do tworzenia przerzutów.

Badacze z CSHL cytowani przez Medonet udowodnili, że układ nerwowy zaczyna odgrywać kluczową rolę w powstawaniu raka trzustki znacznie wcześniej, niż wcześniej sądzono. Dzięki nowoczesnym technikom obrazowania trójwymiarowego udało się zaobserwować, że fibroblasty wspierające rozwój guza, określane jako myCAFs, wydzielają substancje chemiczne, które przyciągają pobliskie włókna nerwowe. Po pojawieniu się tych włókien, fibroblasty i komórki nerwowe zaczynają wzajemnie na siebie oddziaływać, tworząc środowisko sprzyjające rozwojowi nowotworu. Wyniki tych badań zostały opublikowane w czasopiśmie "Cancer Discovery".

Dotychczasowe obrazy dwuwymiarowe przedstawiały nerwy jako niewielkie, rozproszone punkty. Zastosowanie immunofluorescencji całych próbek umożliwiło jednak uzyskanie szczegółowych, trójwymiarowych wizualizacji zmian nowotworowych i otaczających je komórek. - Kiedy pierwszy raz zobaczyłem ten obraz, byłem w szoku - przyznaje Jeremy Nigri. - Dotychczas widziałem to tylko na obrazach 2D. Teraz zobaczyliśmy gęstą, powiązaną sieć nerwów oplatającą komórki myCAFs.

Mechanizm wzajemnego napędzania się zmian nowotworowych

Eksperymenty prowadzone zarówno na modelach zwierzęcych, jak i ludzkich komórkach wykazały, że pomiędzy myCAFs a nerwami powstaje szkodliwa zależność, która napędza rozwój choroby. Fibroblasty wydzielają sygnały chemiczne, które przyciągają włókna nerwowe współczulnego układu nerwowego, odpowiedzialnego za reakcję "walcz lub uciekaj". Te włókna wydzielają noradrenalinę, która łączy się z fibroblastami i powoduje gwałtowny wzrost stężenia wapnia w ich wnętrzu. W efekcie fibroblasty zostają jeszcze silniej pobudzone, co przyspiesza rozwój zmian przednowotworowych i przyciąga kolejne włókna nerwowe, tworząc mechanizm samonapędzający się.

Naukowcy postanowili sprawdzić, jak zahamowanie aktywności nerwowej wpłynie na rozwój raka. - W jednym z eksperymentów zastosowaliśmy neurotoksynę blokującą współczulny układ nerwowy - mówi Nigri. - Zaobserwowaliśmy wtedy zmniejszenie aktywacji fibroblastów oraz niemal 50-procentowy spadek wzrostu guza.

Źródło: www.medonet.pl

 

Najnowsze misz@masze

Najnowsze informacje na Tu Stolica

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni