Miłośnicy żeliwa złapani na gorącym uczynku
14 marca 2014
Podstawową zasadą, którą powinien znać włamywacz, jest ta, by zawsze wystawić sobie kogoś "na świecy". Trzech miłośników żeliwa w Wawrze właśnie tego zaniedbali...
Patrolowcy z Wawra zauważyli mężczyznę, który usiłował zza płotu wyciągnąć grzejnik. Zachowywał się przy tym mocno nerwowo, czym tym bardziej zwracał uwagę. Kiedy policjanci podjechali bliżej - zaczął uciekać.
Falenica chce nowej linii do metra. Ratusz mówi "nie"
Mieszkańcy Falenicy dzień w dzień odczuwają niedogodności związane z kiepskim połączeniem autobusowym z lewobrzeżną częścią miasta. Lokalni samorządowcy domagają się wprowadzenia dodatkowej linii autobusowej, która dałaby możliwość dojazdu do stacji metra na Ursynowie. Co na to warszawscy urzędnicy?
Na tyle niedaleko, że szybko został schwytany. Jeszcze chwilę później z posesji, przy której spotkali niedoszłego uciekiniera, wyprowadzili dwóch jego kompanów: 24-letni Piotr M., 40-letni Andrzej C. i 43-letni Wojciech N. próbowali ukraść żeliwne kaloryfery i fragmenty ogrodzenia.
Policjanci z Mrówczej szybko odkryli, że na tym jednym włamaniu się nie skończy: ci sami panowie jeszcze jesienią ubiegłego roku włamywali się do różnych obiektów. Łącznie - siedem razy. Wszyscy podejrzani dobrowolnie poddali się karom pozbawienia wolności w zawieszeniu, nałożono na nich również obowiązek naprawienia szkód.
Może to jest właśnie sposób - zamiast do ciupy, żabkę w dłoń i wkręcać grzejniki tam, skąd zniknęły?
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych







































