Miejski plac przy Oławskiej? "Po co nam takie atrakcje"
17 maja 2017
- Odwlekany całościowy remont ul. Powstańców Śląskich pogłębia degradację okolic. Utworzenie miejsca, w którym mieszkańcy mogliby wypocząć i się zintegrować jest w tej części Bemowa koniecznością - uważa mieszkanka Bemowa. Do tegorocznego budżetu partycypacyjnego złożyła ciekawy projekt stworzenia przy Oławskiej eleganckiego, miejskiego placu.
Czy zaniedbana zieleń przy ulicy Oławskiej 5 ma miastotwórczy potencjał? Według "Bemowianki", która złożyła projekt do budżetu partycypacyjnego - zdecydowanie tak. Mieszkanka chciałaby stworzenia tu schludnego miejsca do odpoczynku. Jej pomysł nie jest mocno skomplikowany czy innowacyjny.
Psy ważniejsze od basenu? Niewiarygodny protest na Bemowie
Uważana przez wielu za priorytetową inwestycję - budowa drugiej pływalni na Bemowie - została wstrzymana i wciąż nie wiadomo, jakie będą jej dalsze losy. Jak się okazuje przeciw inwestycji wystąpili... mieszkańcy.
Zakłada wybudowanie placu z betonowych płyt (około 400 m2) oraz obsadzenie go kilkunastoma drzewami, a także krzewami i bylinami. Na terenie stanęłyby ławki i kosze na śmieci. - Szczegółowy projekt placu miałby być realizowany dopiero po wysondowaniu potrzeb mieszkańców - podkreśla Bemowianka. Jako metodę badania autorka wymienia ankiety, konsultacje i wywiad. Całkowity koszt inwestycji to 250 tys. złotych.
Czego chcą mieszkańcy?
Zapytaliśmy przechodniów, jakiej zmiany przy Oławskiej chcieliby najbardziej. - Drzew i ławek - taka odpowiedź padała najczęściej. - Dobrym ruchem byłoby wytyczenie chodnika w miejscu wydeptanych ścieżek - powiedział ok. 40-letni mężczyzna. - Na styku ulicy z trawnikiem istnieją obniżenia terenu gromadzące wodę podczas większych opadów i uniemożliwiające przejście tamtędy suchą stopą. To kolejna rzecz, z którą warto by coś zrobić - zauważył starszy pan. - Nie chcę tu ławek - stwierdziła kategorycznie jedna z mieszkanek. - Będą przyciągać miłośników picia pod chmurką. Po co nam takie atrakcje - skwitowała. - Obecny "dziki" charakter miejsca bardzo mi odpowiada. Zawsze przychodzę tu z psem. Zwierzęta w sposób nieskrępowany mogą sobie tutaj biegać. Powstanie małego parku wymusiłoby ograniczenia - uważa starsza pani, spacerująca z jamnikiem.
Jak zmieni się plac przy Oławskiej? Głosowanie nad projektem rozpocznie się 14 czerwca.
(AS)
.














































