Linarium za milion
11 czerwca 2010
W tym roku ma powstać w parku Henrykowskim linarium za około milion złotych. To dawno obiecana główna atrakcja parku, na którą od dwóch lat czeka młodzież.
Trasa Olszynki Grochowskiej: mrzonka czy konieczność?
Od lat dyskutuje się o tej, chyba już mitycznej trasie. Dla jednych ma być rozwiązaniem problemów komunikacyjnych wschodnich obszarów naszej dzielnicy, zwanych Zieloną Białołęką. Dla drugich to hałaśliwa i śmierdząca autostrada, która przetnie te tereny na pół. Kto ma słuszność? Zebrałem najważniejsze informacje na ten temat. Spróbujmy też się zastanowić, czy i w jakim zakresie jej powstanie jest nam potrzebne.
- W tym roku chcemy zbudować linarium za 900 tys. zł, tyle mamy. W przyszłości powstanie też budynek gospodarczo-socjalny. Będziemy też dostawiać zabawki - mówi Piotr Smoczyński, wiceburmistrz Białołęki.
Mieszkańcy i wielu radnych z niepokojem patrzy na rosnące koszty moderni-zacji parku Henrykowskiego. Dwa lata temu całość (wraz z nowoczesnym placem zabaw, boiskiem i linarium) szacowana była na 1,4 mln zł.
Dziś mówi się o łącznej kwocie 3,8 mln zł, natomiast "nowoczesny plac zabaw" zastąpiło stwierdzenie "będziemy dostawiać zabawki". Urząd dzielnicy nie potwier-dza co prawda tej kwoty, ale przyznaje, że koszty modernizacji parku bardzo wzrosły. - Ostatecznej odpowiedzi udzielimy, kiedy będziemy dysponowali pełnym kosztorysem - mówi Joanna Pernal z wydziału promocji.
- Linarium miało się zmieścić w szacowanej początkowo kwocie, teraz koszty rosną. Zamiast wydawać miliony na park powinno się zbudować przedszkole modu-łowe, jak na Targówku. To znacznie bardziej potrzebne w naszej dzielnicy - mówi radny Dariusz Ostrowski.
bk
.



































