Kura w wielkim mieście. "Totalnie wyluzowany ptak"
2 września 2019
"Podobno niektórzy widzą białe myszki, ale o białych kurach jeszcze nie słyszałem" - pisze nasz czytelnik.
Wracający 2 września o 17:00 z pracy mieszkańcy bloków przy Ciołkosza na Nowodworach mieli rzadką okazję zobaczyć...
Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu
Być może Franz Kafka, gdyby żył w Warszawie roku 2026, zmieniłby nieco historię człowieka walczącego z machiną państwa. Bohater budziłby się rano i dowiadywał, że jego dom zostanie zburzony pod ścieżkę rowerową, ale stojące pośrodku planowanej ulicy drzewo będzie ocalone, bo cały aparat administracyjny wpadł w panikę, gdy w gnieździe na tymże drzewie wykluły się pisklęta.
białą kurę. Jak pisze czytelnik, ptak był "totalnie wyluzowany", spacerował pośrodku osiedla nie reagując na ludzi, psy i samochody. Potem przeszedł na podwórko, po którym - ku radości dzieci - wędrował z głośnym gdakaniem.
(esc)
.












































