REKLAMA
Wezwanie do awantury domowej na Młynowie skończyło się aresztowaniem 31-latka. Mężczyźnie grozi 10 lat więzienia.
Na osiedlu Mirów wolscy policjanci zatrzymali cztery osoby podejrzane o włamanie, kradzież i paserstwo.
- Sędziwy wiek bywa trudny nie tylko dla ludzi, lecz także dla zwierząt. Przekonał się o tym na własnej skórze przedstawiciel jednych z najlepszych przyjaciół człowieka - bardzo stary pies - opisują strażnicy miejscy.
W zderzeniu roweru z samochodem kierujący jednośladem raczej nie ma szans. Tym razem taki wypadek miał miejsce na Woli. Pomocy przedmedycznej poszkodowanemu udzielili strażnicy miejscy.
44-latka uciekła z salonu fryzjerskiego na Mirowie po trwającej cztery godziny usłudze przedłużania włosów. Została zatrzymana przez policjantów podczas kontroli na granicy.
W jednym ze sklepów na Młynowie pewien 33-latek postanowił nie zapłacić za towar o dość dużej wartości. Kiedy zainterweniował ochroniarz, zaczęła się awantura.
Policjanci z Woli zatrzymali 28-latka, który pobił dzieci swojej partnerki.
38-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej na Górczewskiej.
24-latek sprzedawał narkotyki na jednej z ruchliwszych ulic Mirowa i Nowolipek.
Przechodzień zatrzymał przejeżdżający patrol straży miejskiej i poinformował o bardzo niepokojącej sytuacji, jaką zaobserwował na al. Jana Pawła II.
We trzech w bestialski sposób skatowali mężczyznę do nieprzytomności.
W mieszkaniu 34-latka z Ulrychowa policjanci znaleźli kradziony sprzęt.
Pracownica hostelu na Woli wynajęła trzech obywateli Ukrainy, by "przekonali" jednego z gości do zapłaty za nocleg.
Na trzy miesiące zostali aresztowani mężczyźni, którzy okradli drogerie na Woli.
Policja zatrzymała 58-letniego mężczyznę, który wtargnął do sklepu i groził właścicielowi śrubokrętem.
61-letni mieszkaniec Młynowa zamiast przetworów trzymał w słoikach narkotyki.
Przypadkowy przechodzień padł ofiarą brutalnej napaści bandyty, który wyszedł niedawno z więzienia.
Policjanci z Woli zatrzymali trzy osoby w sprawie pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Wśród nich - dwie kobiety. Jak doszło do tej zbrodni?
Policjanci zatrzymali na gorącym uczynku 18-latka podejrzanego o włamania do piwnic.
Policjanci z Woli zatrzymali mężczyznę, który groził nożem ekspedientce w sklepie spożywczo-monopolowym na Młynowie.
LINKI SPONSOROWANE