Kradzież w szpitalu na Niekłańskiej. Matka okradła matkę
18 maja 2020
Policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży karty bankomatowej i pięciokrotnym jej użyciu. Pokrzywdzona wskazywała, że do zdarzenia doszło w szpitalu dziecięcym na Niekłańskiej, gdzie przebywała ze swoim dzieckiem.
Policjanci szybko wpadli na ślad podejrzanej. Była nią 26-latka, która w tym samym czasie co okradziona przebywała ze swoim dzieckiem w szpitalu. Kobieta została zatrzymana z samego rana w swoim mieszkaniu.
Jak zaprosiłam wszystkich znajomych na swój pogrzeb i... nie umarłam
Czułam się tak źle, że byłam przekonana, iż są to ostatnie chwile w moim życiu. Wyreżyserowałam ze szczegółami swój pogrzeb, i nie umarłam. A wszystko zmierzało ku temu, aby wkrótce nad moim grobem pochylili się znajomi, przyjaciele i najbliższa rodzina. Sprzyjały temu okoliczności choroby i procedury medyczne oraz obowiązujący system (nie)opieki nad pacjentem onkologicznym.
Udawała, że nie ma pojęcia, o co chodzi i twierdziła, że nie ma z tym nic wspólnego.
- Zebrany materiał dowodowy dał podstawy do przedstawienia zatrzymanej zarzutów kradzieży karty i posłużenia się nią przy płatnościach za zakupy - informuje nadkomisarz Joanna Węgrzyniak.
(DB)
.



































