Kościół na Jelonkach zamknięty. "Prosimy o modlitwę za kapłanów"
26 października 2020
Parafia Bogurodzicy Maryi na Jelonkach została zamknięta z powodu pandemii. Jeden z księży z podejrzeniem covid-19 trafił do szpitala, pozostali są na kwarantannie.
- Jeden z naszych księży z uzasadnionym podejrzeniem choroby covid-19 przebywa w szpitalu, inny jest na kwarantannie, a kolejnych dwóch zmaga się z objawami silnego przeziębienia. Kierując się odpowiedzialnością za Wasze zdrowie i życie, pragniemy poinformować, że nie będziemy dziś sprawowali sakramentów świętych - czytamy na fanpage'u Parafii Bogurodzicy Maryi na Jelonkach.
Parafia na kwarantannie
W tym tygodniu parafia zostanie prawdopodobnie poddana kwarantannie.
Starsi i niepełnosprawni mają duży problem. Na poprawę nie ma pieniędzy
Zdaniem dwóch stołecznych radnych, wiadukt na granicy Woli i Bemowa, w ciągu ulicy Dywizjonu 303, bardziej dzieli niż łączy. Nie od dziś wiadomo, że z pokonywaniem go najwięcej problemów mają osoby starsze, z ograniczeniami ruchowymi, poruszające się na wózkach czy matki z wózkami dziecięcymi. Również rowerzyści nie mają łatwo. Radne chcą to zmienić.
- W związku z tym posługa sakramentalna, prowadzenie kancelarii parafialnej i odwiedziny chorych dalej nie będą możliwe. Wszystkie zgłoszone intencje zarówno niedzielne, jak i te w tygodniu - zostaną odprawione przez księży prywatnie. Zachęcamy Was do przeżywania mszy świętej w innej świątyni lub przez media - czytamy. Parafia przypomina o dyspensie kardynała Kazimierza Nycza zwalniającej z niedzielnego obowiązku fizycznej obecności na mszy świętej w kościele. - Prosimy o modlitwę za kapłanów z naszej parafii. Na bieżąco będziemy Was informować o dalszych podejmowanych krokach.
(DB)
.









































