Koci samochód
3 lipca 2009
Na parkingu przy blokach na Puszczy Solskiej stoi samochód, w którym na stałe zamieszkały koty.
Bemowo zyska nowe wiaty przystankowe. Dzięki budżetowi obywatelskiemu
Dzięki głosom mieszkańców w budżecie obywatelskim zadaszone przystanki na Bemowie przestają być luksusem, a stają się standardem. Podobnie jak w poprzednich latach, projekty dotyczące poprawy infrastruktury przystankowej zyskały dużą popularność. Co konkretnie zyskają pasażerowie komunikacji miejskiej?
Można sobie wyobrazić, jaki smród będzie tu pod-czas upałów - mówi jeden z naszych czytelników.
Po naszej interwencji na miejsce wybrała się straż miejska.
- Niewiele możemy w tej sprawie zrobić. Samochód jest prawidłowo zaparko-wany, oznakowany. Zwierzętom nie dzieje się żadna krzywda. Wokół panuje porzą-dek. O smrodzie nie ma mowy - mówi Marek Kulasza z wydziału prasowego straży miejskiej.
I tak źle i tak niedobrze. Zimą do "Echa" dzwoniło wiele osób, które interwenio-wały z powodu braku miejsc dla osiedlowych kotów. Latem sytuacja się odwraca. Czworonogi przeszkadzają. Trzeba przyznać, że taka sytuacja ma duży plus - koty nie kręcą się po klatkach i piwnicach. Pamiętajmy, że poczciwe dachowce są na osiedlach bardzo pożyteczne. Lepiej borykać się ze stadkiem kotów niż plagą szczurów.
Agnieszka Pająk-Czech
.












































