Kin i basenów!
8 lutego 2003
Uczestnicy forum internetowego "Echa" zastanawiają się, czy kiedyś powstanie kino na Białołęce. Białołęczanie marzą o nim od dawna.
Na Konwaliowej czas zatrzymał się w PRL
Ulica Konwaliowa na Żeraniu to pozornie spokojna uliczka domów jednorodzinnych. Jednak o jej walorach mieszkańcy od lat nie mówią najlepiej. Na co dzień mają do czynienia z różnymi uciążliwymi firmami działającymi w tej okolicy. W dodatku ulica jest wyłożona nierówną trylinką, a po deszczu często jej długie odcinki zatopione są w błocie. Kiedy to się zmieni?
Inwestor prywatny raczej nie jest zainteresowany uruchomieniem kina na Białołęce. Publiczność jest kapryśna i ostatnio rzadziej odwiedza kinowe sale. Ceny biletów spadły do 12 zł. W wielu kinach dobrze położonych kuszą promocje. Wprawdzie kino zaplanowane jest w ramach kompleksu hotelowo-rozrywkowo-wystawienniczo-kongresowego, czyli przy okazji inwestycji pod nazwą Królewski Port Żerań. Jak na razie jednak budowa tych wspaniałości nie może się na dobre rozpocząć.
Inna kwestia to aquapark. Przed trzema laty pewna firma proponowała coś takiego na Białołęce. Włodarze natomiast nie chcieli się w to mieszać. Jak się okazało słusznie. Wystarczy, że skompromitowało się ówczesne szefostwo Targówka oferując znakomity grunt przy lasku bródnowskim firmie "krzak", której działalność skończyła się na pokazach projektów i szumnych zapewnieniach.
Grzegorz Ciesielski
.









































