Kierowca zgubił autobus na Korkowej
6 listopada 2015
Na przystanku przy Potockich zaparkował autobus. I sobie stoi, a kierowcy nie widać. - Może poszedł na zakupy, albo na piwo? - zastanawiają się pasażerowie czekający na inny pojazd.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
A jest to możliwe. Pan Mieczysław opowiedział mi historię z lat sześćdziesiątych, gdy zaczynał pracę w ówczesnych Miejskich Zakładach Komunikacyjnych. - Jechałem linią 116 na Bielany, gdy na Belwederskiej zatrzymał mnie facet w oficerskim mundurze. Machnął jakąś legitymacją i powiedział, że mam zawieźć żałobników z restauracji Lotos na Powązki Wojskowe i z powrotem. Zdjąłem tablicę z numerem linii, zawiesiłem napis "Awaria" i pojechaliśmy, a w tym "Lotosie" dostałem obiad, kopertę z pieniędzmi i wróciłem na trasę swoim "116". I nikt się nie zorientował. Takie to były czasy - opowiadał pan Mieczysław.
(PB)
.








































